Przez cały marzec na drogach powiatu radomszczańskiego policjanci przypominali kierowcom i pieszym, że telefon i ruch uliczny to niebezpieczne połączenie.
Policjanci włączyli się w ogólnopolską akcję „Łapki na kierownicę” oraz inicjatywę „Na drodze – patrz i słuchaj”. Niedziela, 31 marca, była ostatnim dniem tych działań.
Patrole drogówki przyglądały się wszystkim uczestnikom ruchu, nie tylko kierowcom samochodów, ale też osobom przechodzącym przez jezdnię. Policjanci sprawdzali, kto zamiast na drogę, spogląda w ekran telefonu.
Efekt miesięcznej akcji jest dość wymowny. Funkcjonariusze zatrzymali 21 kierowców, którzy korzystali z telefonu komórkowego w sposób zabroniony przepisami. Rozmawiali, pisali wiadomości lub przeglądali ekran w czasie jazdy, ryzykując nie tylko swoim bezpieczeństwem.
Nie lepiej wypadli piesi. Policja odnotowała 3 wykroczenia popełnione przez osoby, które przechodząc przez przejście dla pieszych, patrzyły w telefon zamiast rozejrzeć się dookoła. Osoby te, zamiast obserwować, co dzieje się na jezdni, całą uwagę oddawały ekranowi, trochę jakby ruch uliczny był gdzieś obok.
Takie sytuacje pokazują, że problem rozkojarzenia przez telefon dotyczy wszystkich na drodze – niezależnie od tego, czy siedzą za kierownicą, czy idą chodnikiem. Wystarczy moment nieuwagi, jedno krótkie spojrzenie w dół, by przeoczyć auto, rowerzystę albo pieszego. Konsekwencje mogą być bardzo poważne, od ciężkich obrażeń po utratę życia.
Policjanci przypominają, że bezpieczeństwo zaczyna się od prostego wyboru: odłożyć telefon i skupić się na tym, co dzieje się na drodze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze