Reklama

Podaruj Lizie troszeczkę światła: „Widzi tylko błyski światła i kontrastowe kontury"

Liza ma 2,5 roku, ale wygląda na młodszą. Siedzi w krzesełku dla dzieci, w rączkach trzyma zabawkę, która wygrywa melodyjkę. Włącza ją raz za razem i przykłada do ucha. Świat poznaje właśnie tym zmysłem, bo choroba oczu spowodowała, że widzi tylko błyski światła i kontrastowe kontury

Rodzice Lizy i ona sama pochodzą z okolic Tarnopola. Olesja, mama dziewczynki, początek wojny spędziła w Ukrainie. Front był daleko, choć i w jej rodzinnym mieście w lutym i na początku marca bardzo często odzywały się alarmy, a ona biegła z córką do schronu. Jej mąż też, bo chociaż pracuje w Radomsku, to przed wybuchem wojny wrócił do domu.

- Gdy Rosjanie na nas napadli, byliśmy z Lizą na turnusie rehabilitacyjnym. Jednego dnia wszystko się skończyło. Był wielki strach i niewiadoma. Wróciliśmy, ale nie do miasta, a do rodziców, którzy mieszkają na wsi. Uznaliśmy, że tam będziemy bezpieczniejsi - opowiada.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości