Urząd Marszałkowski w Łodzi wypowiedział trzem powiązanym firmom prowadzącym programy szkoleniowe dla mieszkańców cztery umowy o wartości w sumie 81,4 mln zł. Powodem są nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy. Szkolenia finansowane przez Unię, prowadzone także w Radomsku, opisaliśmy w listopadzie w artykule „Jak się przepala unijne dotacje: a po zamknięciu elektrowni pójdziemy na zakupy”. Firmy zapowiadają, że będą dochodzić wypłaty zaległych transz w sądzie
Wypowiedzenia dotyczą umów na programy szkoleniowe, którego operatorem są HRP Grants, HRP Care i Fundacja Wiosna Jesień. Firmy są powiązane osobowo i mają tę samą siedzibę. Dofinansowania wyniosły 31,119 mln zł, 19,272 mln, 15,722 mln i 15,273 mln. Założeniami programów było podnoszenie kompetencji przez dorosłych mieszkańców województwa łódzkiego.
Problemy z realizacją jednego z programów, którego operatorem była HRP Grants, opisaliśmy w Gazecie Radomszczańskiej. Ujawniliśmy, że w ramach finansowanego przez UE Funduszu Sprawiedliwej Transformacji - który ma pomóc w przekwalifikowaniu się pracowników rejonu bełchatowskiego - finansowane są szkolenia nieaktywnych zawodowo emerytów z zakupów w sieci i zakładania konta na Facebooku. W Radomsku szkolono słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku. 93 procent kosztów z 6400 zł (za osobę) pokrywała Unia. Dofinansowanie było tak wysokie, że prowadzącej szkolenie firmie opłacało się zasponsorować uczestnikom wkład własny i przekazywać prezenty w ramach zachęty. Choć było to niezgodne z zasadami.
Szkolenia realizowane były w ramach tak zwanych bonów rozwojowych. Chętni zgłaszają się, firmy szkoleniowe organizują szkolenia, a nad wszystkim czuwa operator, który odpowiada za rozliczenia.
W Radomsku seniorów szkoliła firma z Pabianic.
Dwa i pół miesiąca po naszej publikacji Urząd Marszałkowski w Łodzi wstrzymał finansowanie szkoleniowego projektu. Złożył też doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Europejskiej, która ściga przestępstwa naruszające interesy finansowe Unii. Ale HRP twierdzi, że to oni pierwsi odkryli nieprawidłowości, których dopuszczały się firmy szkoleniowe, i poinformowali prokuraturę.
Spółki pod szyldem HRP prowadzą różne programy grantowe finansowanie z Unii. Według Mapy Dotacji wynika, że w sumie dostały z Unii do tej pory co najmniej 450 mln zł dofinansowań.
30 marca tego roku Urząd Marszałkowski przekazał HRP oświadczenie o rozwiązaniu umowy na program „Przepis na rozwój - wsparcie osób dorosłych z obszaru województwa łódzkiego”, którego operatorem jest HRP Care.
W ubiegłym tygodniu HRP Care rozsyłało do firm szkoleniowych i uczestników pismo informacyjne. Pisze, że skierowało do Urzędu Marszałkowskiego wezwanie do wykonania umowy i wypłatę zaległej transzy, która ma pokryć zapłatę za usługi wykonane przez firmy szkoleniowe. Chodzi o 1,143 mln zł. W sumie HRP ma do rozliczenia 1,341 mln zł.
„W ocenie beneficjenta mamy do czynienia z sytuacją wyjątkowo drastyczną: Urząd Marszałkowski przez długi czas akceptował faktyczne funkcjonowanie projektu, nie wstrzymywał jego bieżącej realizacji, wymagał regulowania płatności i utrzymywania ciągłości działań, aby następnie przyjąć stanowisko, z którego wynika, że wszystkie te czynności mają zostać potraktowane tak, jakby nie rodziły żadnych skutków po stronie instytucji” - pisze HRP. - „Takie stanowisko nie jest przejawem ochrony środków publicznych, lecz przykładem formalizmu doprowadzonego do granic absurdu, w którym pomija się rzeczywiste skutki własnych decyzji i przerzuca ciężar usług na Beneficjenta oraz pozostałych interesariuszy, w tym dostawców usług rozwojowych”.
HRP Care zapowiada, że pójdzie do sądu, by odzyskać pieniądze. Z pisma jednoznacznie wynika, że póki nie będzie prawomocnego wyroku, pieniędzy za usługi nie będzie.
17 kwietnia firma złożyła urzędowi własne wypowiedzenie umowy. Dlaczego?
- Oświadczenie Urzędu Marszałkowskiego z 30 marca HRP Care traktuje jako bezpodstawne oraz nieskuteczne prawnie - informuje Gazetę Łukasz Osiński z firmy Tower Group, która reprezentuje HRP w kontaktach z mediami. - HRP Care jest jedynie pośrednikiem w dystrybucji środków publicznych pomiędzy urzędem a uczestnikami/dostawcami. Wcześniej otrzymane środki wydatkowało na działania projektowe, w tym na opłacenie usług rozwojowych. Kolejna transza środków miała być przeznaczona na pokrycie kosztów kolejnych zrealizowanych usług. Firma podejmuje i będzie podejmowała wszelkie niezbędne działania prawne zmierzające do wyegzekwowania tej kwoty oraz do realizacji płatności za usługi rozwojowe.
Z informacji przekazanych przez Urząd Marszałkowski wynika, że wypowiedziane zostały cztery umowy na w sumie 81,4 mln zł.
HRP Grants Sp. z o.o. - Operator projektów: „Przepis na rozwój 4” (nr FELD.08.02-IZ.00-0008/23). „Przepis na rozwój - kompetencje i kwalifikacje dla sprawiedliwej transformacji” (nr FELD.09.02-IZ.00-0005/23);
HRP Care Sp. z o.o. - Operator projektu: „Przepis na rozwój - wsparcie osób dorosłych z obszaru województwa łódzkiego” (nr FELD.08.11-IZ.00-0018/24),
Fundacja Wiosna Jesień - Operator projektu: „Tu i teraz! - bony rozwojowe dla osób dorosłych z województwa łódzkiego” (nr FELD.08.11-IZ.00-0014/24).
„Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego 30 marca 2026 roku rozwiązał umowy o dofinansowanie projektów w związku z zakończeniem postępowania wyjaśniającego oraz stwierdzeniem nieprawidłowości w wydatkowaniu środków” - poinformował Gazetę UM. - „Postępowanie w Prokuraturze Europejskiej trwa. UMWŁ, jako instytucja zarządzająca środkami unijnymi, nie był stroną umów zawieranych pomiędzy operatorami a dostawcami usług ani odbiorcami wsparcia. W związku z tym nie jest uprawniony do rozstrzygania kwestii dotyczących wzajemnych rozliczeń finansowych lub roszczeń wynikających z umów zawartych między tymi podmiotami.”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda tylko, że dostawcy usług kosztami chcą obciążyć uczestników szkoleń.
Proszę o kontakt, aa@radomszczanska.pl
Spokojnie, przewiduję, że będzie tego więcej i to w całej PL. Jest kasa z UE to trzeba ją przepalić.
to wszystko się mocno skomplikowało i nie można mówić że wszystko było nie tak. owszem, jeśli były nieprawidłowości to powinny one zostać dogłębnie wyjaśnione i tu finansowanie powinno zostać wstrzymane do czasu wyjaśnienia. a Urząd Marszałkowski wypowiedział całą umowę i umył ręce od problemu. przecież jest duża liczba szkoleń, która została prawidłowo przeprowadzona, zgodnie z wytycznymi programu. i najbardziej pokrzywdzonymi w tym wszystkim są uczciwi uczestnicy szkoleń i uczciwi dostawcy usług szkoleniowych. wykonali robotę i zostali bez kasy. jak teraz dostawcy mają otrzymać zapłatę i od kogo? HRP nie zapłaci, Urząd Marszałkowski umył ręce. uczestnicy często idą na szkolenie bo mogą liczyć na dofinansowanie a bez tego dofinansowania być może by nie poszli, więc żądanie przez dostawce usługi zapłaty od nich jest owszem od strony prawnej może i zasadne, ale mało etyczne. tylko czy ktoś tu w ogóle patrzy etycznie szukając możliwych rozwiązań dobrych dla wszystkich stron?
My jako dostawca usług zostaliśmy z długiem niepokrytym na ok. 100tys razem z HRP i Fundacji Wiosna Jesień. Urząd Marszałkowski, niestety, nie odpisuje co w takiej sytuacji, od kogo mamy żądać swoje pieniądze.
Ciekawe co z osobami które są w połowie kursu i teraz firmy prowadzące te kursy zawiesiły dalsze prowadzenie i stoję w kropce
Ciekawe jak to się w ogóle stało, że Fundacja Wiosna Jesień dostała do realizacji tak duże projekty. Wcześniejszego doświadczenia w realizacji to jakoś nie widzę...
HRP to tylko operator, firma, która przekupywała uczestników bądź wysyłała wirtualne osoby znajdowała się w Bazie Usług Rozwojowych. Każdy operator może mieć problem. Ciekawe czy urząd zatem wypowiedział umowę PARPowi (Baza Usług Rozwojowych należy do PARP).
Ponoć jest już wybrany nowy operator za HRP
Szkoda tylko, że dostawcy usług kosztami chcą obciążyć uczestników szkoleń.
Proszę o kontakt, aa@radomszczanska.pl
Spokojnie, przewiduję, że będzie tego więcej i to w całej PL. Jest kasa z UE to trzeba ją przepalić.