W środę 16 kwietnia przed godziną 20 służby ratunkowe zostały wysłane do miejscowości Żytno, gdzie doszło do wypadku drogowego.
Na miejsce pojechały cztery zastępy straży pożarnej, dwa zawodowe z Radomska i po jednym ochotnicznym z Żytna i Silnicy. A także dwa policyjne radiowozy i karetka pogotowia ratunkowego.
Na miejscu znaleziono Seata Leona, który wypadł z drogi i wjechał do przydrożnego strumyka.
Samochodem kierował 42-letni mężczyzna. Ratownicy udzielili mu pierwszej pomocy, a potem odwieźli do szpitala.
Zanim jednak karetka ruszyła w drogę, sprawdzono stan trzeźwości 42-latka. Okazało się, że w wydychanym powietrzu ma ponad promil alkoholu.
- Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad pojazdem - mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko.
I dodaje, że 42-latkowi zatrzymano prawo jazdy. A za prowadzenie pod wpływem stanie przed sądem. Grozi mu do 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów i grzywna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze