- Mam na imię Agnieszka. Od 12 lat choruję na stwardnienie rozsiane (SM), chorobę, która powoli odbiera mi sprawność i niezależność - mówi radomszczanka.
Pani Agnieszka od 5 lat porusza się na wózku.
- Choroba postępuje - nie ukrywa. - Mam dużą spastyczność po lewej stronie ciała, silne bóle, które czasem są nie do zniesienia. Zdarza się, że palce u nóg same się wyginają, a mięśnie sztywnieją z bólu. Do tego dochodzą problemy z rękami, nerkami i żyłami, które powodują puchnięcie nóg i osłabienie - wylicza. - Często męczy mnie ból głowy i zapalenie nerwu wzrokowego, przez co widzę coraz gorzej. Mimo wszystko staram się żyć najlepiej, jak potrafię. Choroba boli, ale nie zabrała mi wiary ani nadziei. Wierzę, że dzięki leczeniu i rehabilitacji mogę choć trochę odzyskać siły i zatrzymać postęp SM.
I dlatego na portalu zrzutka.pl (TUTAJ link) trwa zbiórka.
- Zbieram środki na leczenie i rehabilitację, które pomagają mi walczyć ze spastycznością, bólem i skutkami choroby. Każda wpłata to dla mnie szansa na spokojniejszy dzień i życie z mniejszym cierpieniem - podkreśla.
Dojazdy na rehabilitację czy wizyty u lekarzy wymagają pomocy innych osób, a codzienne obowiązki stają się dla niej coraz trudniejsze. Choroba wymaga stałego leczenia, rehabilitacji i sprzętu medycznego, a do tego dochodzą codzienne wydatki, jedzenie, środki higieniczne, rachunki.
- Utrzymuję się jedynie ze świadczenia 500+, które nie wystarcza na wszystkie potrzeby. Dlatego proszę o wsparcie - każda, nawet najmniejsza wpłata, pomoże mi przetrwać i zachować spokój w codziennej walce z chorobą - czytamy w opisie. - Posiadam również konto w fundacji Siepomaga.pl, dzięki któremu mogę zbierać środki na leczenie i rehabilitację. Jednak fundacja nie finansuje codziennych wydatków, takich jak żywność, środki higieniczne, rachunki czy transport. Dlatego ta Zrzutka ma na celu pomoc w codziennym życiu i utrzymaniu, bym mogła godnie funkcjonować mimo choroby.
Na co zamierza wydać zebrane środki? Na codzienne potrzeby (żywność, rachunki, środki czystości), leki i drobne potrzeby zdrowotne, dojazdy i niezbędny sprzęt medyczny.
- Wszystkie wpłaty są dobrowolnymi darowiznami i nie stanowią mojego dochodu. Dziękuję z całego serca za każdą pomoc, wpłatę, udostępnienie lub dobre słowo. To dla mnie ogromne wsparcie i dowód, że nie jestem sama.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze