Pan Jan mieszka przy ulicy Młodzowskiej. Uszkodził dwie opony w swoim samochodzie. Bo asfalt na tej miejskiej ulicy jest dziurawy.
- Od trzech tygodni zgłaszamy że w ul. Młodzowskiej są głębokie wyrwy - mówi Gazecie pan Jan. I wyraźnie słychać, że trudno mu zachować spokój. A może lepiej powiedzieć, że już stracił cierpliwość i jest oburzony tym, jak został potraktowany.
- Przez to niszczymy opony i zawieszenie - mówi dalej.
Dzisiaj wybrał się do urzędu miasta. W końcu Młodzowska to droga miejska.
- Po trzecim telefonicznym zgłoszeniu udałem się urzędu, bo przed wczoraj w tej dziurze przeciąłem oponę za 1200 zł. Razy dwa. I co? Pan naczelnik poinformował mnie, że nie ma pieniędzy i nie będzie naprawy. Nie pierwszy raz muszę sam zrobić naprawę. Jadę po asfalt biorę ludzi i męczę się na ulicy, na której mieszkam, a miasto ma ją w wielkim poważaniu - zapowiadał przed godziną.
- Ta ulica Młodzowska, na której jest niemały ruch po zamknięciu przejazdów kolejowych, jest zaniedbana od kilkunastu lat. Wszędzie się robi, ale nie tu. Tak mi się w tym mieście mieszka.
A potem robi to, co powiedział. Razem z kilkoma pracownikami zalepia dziury asfaltem. W tym czasie podchodzi do niego mężczyzna, który niedawno na tej samej dziurze też uszkodził oponę.
- Jest nas dużo więcej - mówi.
Wysłaliśmy do urzędu miasta pytania w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A Pan Jan miał zgodę na prowadzenie prac w pasie drogowym od Urzędu Miasta?
A kto bogatemu zabroni?
Samodzielna naprawa drogi publicznej bez zezwolenia i odpowiednich uprawnień jest niezgodna z prawem i tyle. Jeśli Pan uszkodził auto powinien Pan zebrać dokumentację zgłosić do zarządcy drogi i ubiegać się o odszkodowanie. Resztę zostawiam bez komentarza.
W czynie społecznym nadzieja gdy w Radomsku nieroby jak cholera ????♂️dw
Jak był remont ulicy Krasickiego i innych ulic pobocznych to pamiętano o ul Młodzowskiej, później zapomniano. Kilkanaście lat temu została rozpoczęta przebudowa chodnika której prace zayrzymały się w połowie. W kolejnym roku inwestycja miała być dokończona lecz niestety znowu zapomniano o ul. Młodzowskiej i chodnika jak nie było tak nie ma. Poza tym mimo zakazu ciężarówki z kontenerami w dalszym ciągu jeżdżą i wykańczają tą 50 letnią nawierzchnię. MASAKRA!!! Ogólnie rzecz biorąc z tego co zauważyłem nasi radni przeznaczają środki na rewitalizację ulic i chodników na ulicach na których mieszkają lub do nich blisko przyległych , przecież to jest jakiś absurd no ale takie są realia. Niestety na ul. Młodzowskiej jest zbyt mało mieszkańców żeby miała szansę na wybór radnego co za tym idzie dokończenie drugiej części chodnika i wykonanie nowej nawierzchni drogi. W najbliższym czasie pójdę do urzędu miasta spotkać się z radnymi i poruszyć ten problem.
Już niedługo, już za chwilę, pieniądze w UM będą, ale tylko na pensje pracowników. Zresztą w szpitalach podobnie, pieniądze wystarczą tylko na pensje lekarzy i personelu, a nie na leczenie. Gdzie został popełniony błąd....?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A Pan Jan miał zgodę na prowadzenie prac w pasie drogowym od Urzędu Miasta?
A kto bogatemu zabroni?
Samodzielna naprawa drogi publicznej bez zezwolenia i odpowiednich uprawnień jest niezgodna z prawem i tyle. Jeśli Pan uszkodził auto powinien Pan zebrać dokumentację zgłosić do zarządcy drogi i ubiegać się o odszkodowanie. Resztę zostawiam bez komentarza.