Poniedziałek, w redakcji jesteśmy przed 7.30 i już dzwoni telefon. - Wiecie, że ludzie stoją przed SOR-em (Szpitalny Oddział Ratunkowy - dop. Red.) i marzną, bo nie chcą nas wpuścić do środka? To skandal - denerwuje się kobieta, która jest jest jedną z oczekujących. - Mówią, że mają jakiś nowy system i to dlatego, że musimy czekać tutaj, a nie jak ludzie pod dachem. Czy naprawdę nie można tego zorganizować inaczej? W takim wielkim i nowoczesnym szpitalu? - i dodaje, że wszyscy w kolejce tak mówią.
Potem kolejne telefony. I wiadomości na gazetowym Facebook-u. Tym razem jednak o innej kolejce.

- Dyrekcja wykazała się wyjątkowym geniuszem, żeby wywalić oczekujących na badanie pacjentów na dwór na mróz, bo umiejscowiono punkt w pomieszczeniu razem z rejestracją - pisze pan Adam. - W tej klitce tłoczą się ludzie chroniący się przed mrozem. Nieprzestrzegane są podstawowe zasady zachowania dystansu. Czyżby nie można skierować tam policji, żeby wlepiła wysoki mandat dyrektorowi za nieumiejętność organizacji pracy i narażenie pacjentów na niebezpieczeństwo zarażenia się Covid-19? - pyta.
I znów telefon. Pani się nie przedstawia, ale po głosie wydaje się, że to seniorka. - Ja byłam 10, za mną jeszcze 15 osób. Pytamy, dlaczego mamy tu stać i się narażać, a jakaś pani coś o tam wiacie czy zadaszeniu mówi, że dyrektor chce takie zrobić. No istny cyrk.
Już po pierwszych telefonach pytamy w szpitalu, o co chodzi? Bo że kolejki są, i że na dworze, to fakt.
- W całym okresie pandemii dyrekcja, pracownicy medyczni i administracyjno- techniczni Szpitala Powiatowego w Radomsku dokładają wszelkich starań, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie jednostki i zagwarantować przestrzeganie obowiązujących przepisów oraz procedur epidemiologicznych - podkreśla szef szpitalnej kancelarii Przemysław Drozdek. - W celu zminimalizowania ryzyka rozprzestrzenienia się koronawirusa Sars-Cov-2 opracowano szereg procedur zapobiegających zakażeniom COVID-19, w tym dotyczących przyjmowania pacjentów, dezynfekcji rąk czy też stosowania środków ochrony indywidualnej przez personel placówki - wylicza.
Jeśli chodzi o SOR, to: - Każda osoba wchodząca do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przechodzi wstępny triage ze szczególnym uwzględnieniem wstępnej oceny stanu zdrowia, istotnych informacji epidemiologicznych w tym ewentualnych kontaktów z osobami zakażonymi, osób przebywających w kwarantannie, powodu wizyty, możliwości transmisji wirusa ze stref czerwonych lub żółtych oraz pomiaru temperatury ciała - jak widać pytań jest sporo. - Podstawą tego działania jest przeprowadzenie wywiadu epidemiologicznego wraz z pomiarem temperatury ciała, a także wykonanie szybkiego testu antygenowego. Przeprowadzenie tych działań, choć kłopotliwe dla naszych pacjentów, jest niezbędne w celu zminimalizowanie ryzyka rozprzestrzenia się wirusa SARS-COV-2 w ramach poszczególnych jednostek organizacyjnych placówki. W przypadku podejrzenia zakażenia Covid-19 pacjenci przekierowywani są do dalszej oceny i ewentualnej diagnostyki w ramach Izby Przyjęć Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego lub też wyznaczonej strefy czerwonej SOR.
No i zostaje jeszcze kwestia systemu. Rzeczywiście wprowadzono nowy, w całej placówce, a teraz trzeba doskonalić jego obsługę. - 12 stycznia w ramach Oddziału Ratunkowego i innych jednostek organizacyjnych trwały prace związane z wprowadzeniem nowego systemu informatycznego placówki, co w początkowej fazie implikowało nieznaczne problemy, które na bieżąco były rozwiązywane przez personel informatyczny placówki – przyznaje Przemysław Drozdek. - Placówka dokłada wszelkich działań aby w najbliższym czasie czynności związane ze zmianą systemu medycznego były jak najmniej odczuwalne przez naszych pacjentów. Jednakże integralność poszczególnych systemów może w najbliższym czasie implikować pewne niedogodności dla osób korzystających z usług naszej placówki. Wierzymy jednak, że będą one incydentalne i krótkotrwałe - zaznacza.
No i jest jeszcze niebieski namiot. Szef kancelarii zwraca uwagę, że przed SOR-em jest namiot, w którym można poczekać na swoją kolej.
- Niestety, część z osób pomimo informacji od personelu medycznego, nie chce skorzystać z tej formy oczekiwania na przyjęcie do szpitala. Mamy świadomość, że zorganizowanie procesu przyjęcia pacjentów do placówki w dobie pandemii nie jest łatwe. Prosimy jednak państwa o wyrozumiałość w tym trudnym okresie, a jednocześnie za wszelkie niedogodności serdecznie przepraszamy. Jesteśmy również otwarci na wszelkie sugestie dotyczące funkcjonowania naszej placówki w tym trudnym okresie pandemii wirusa SARS-COV-2 - mówi na koniec Przemysław Drozdek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze