Niektórzy zwolennicy obecnej władzy już nie tylko powtarzają jej argumenty, ale poszli o krok dalej. Swoich oponentów zaczynają pouczać o demokracji. Tak, to nie pomyłka. Rząd łamie demokrację na różne sposoby, a jego zwolennikom się to podoba. Mimo tego dają nam wykłady, czym jest demokracja. Hipokryzja do potęgi.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Rozpolitykowanie narasta, politykę komentują nawet ci, po których bym się tego nie spodziewał. To dobrze, bo oznacza, że ludzie interesują się wyborami i ich wynikiem.
Pyta pewien znany na radomszczańskim Facebooku propagandysta, czy można mówić o demokracji i jednocześnie nawoływać o zignorowanie referendum? Na marginesie zapytam czy zapomniał, że nie kto inny jak jego PiS uwalił Andrzejowi Dudzie pomysł referendum? Inna sprawa, że miało być ono tak samo absurdalne, jak to obecne.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 68% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze