Resort kultury wspólnie z resortem środowiska rozpoczął wdrażanie nowej polityki administracyjnej kształtującej przestrzeń miejską w zakresie zieleni. Chodzi o ukrócenie "betoznozy", która na dobre zakrólowała w polskich miastach. Wielu samorządowców w oderwaniu od poglądów mieszkańców na siłę stara się zabetonować każdy fragment przestrzeni w mieście. Wystarczy spojrzeć na Radomsko i ostatnie inwestycje. chociażby "pseudorewitalizację" ulicy Reymonta, czy skwer na Sierakowskiego. Patelnia.
W obliczu przepisów związanych z nową wykładnią konserwatorską. Generalna Konserwator Zabytków poinformowała: "współczesne miasto powinno służyć mieszkańcom, a zieleń jest niezbędnym elementem przestrzeni miejskiej oczyszczającym powietrze, obniżającym temperaturę powietrza w czasie upałów i wchłaniającym wodę podczas obfitych opadów.".
Do tej pory konserwatorzy odnosili wygląd miast do czasów średniowiecznych, gdy na rynkach nie rosły drzewa. Od teraz ma się stawiać na użyteczność przestrzeni miasta. Ta ma służyć mieszkańcom i środowisku.
Wiceminister kultury, Magdalena Gawin, zapowiedziała zmianę regulaminów oraz kryteria, które obowiązują przy ubieganiu się samorządów o środki unijne,. Zostaną one dostosowane do nowej wykładni w taki sposób, żeby powstrzymać wycinkę zieleni miejskiej przy okazji rewitalizacji.
Nowe przepisy nałożą zakaz eliminacji zieleni oraz usuwania historycznych nawierzchni i zastępowaniu ich betonem lub asfaltem.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze