Reklama

Nietypowa kradzież. Policjanci pojechali do włamania, a potrzebowali pomocy strażaków

W sobotę 3 maja policjanci zostali wezwani do nieczynnej stacji paliw. Doszło tam do włamania.

Włamywaczy już tam nie było, za to funkcjonariusze musieli poprosić o pomoc strażaków.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 22.38. I wysłał na miejsce, czyli do nieczynnej stacji paliw przy drodze krajowej nr 91 w okolicy Borki w gminie Gidle zastęp.
Policjanci stwierdzili, że ktoś włamał się do środka i ukradł… wodomierz. 
Spowodowało to zalanie, którym zajęli się strażacy. Zakręcili główny zawór. Swoją akcję zakończyli o godzinie 23.12.
I policjanci i strażacy są zdziwieni, że ktoś ukradł właśnie wodomierz. Nie da się go sprzedać na złomie, nie da się również wykorzystać w swoim domu. Być może był to głupi dowcip, jednak jego wykręcenie mogło spowodować duże straty z powodu zniszczeń spowodowanych przez wodę.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości