Pani Agnieszka pisze, że stary basen to miejsce, gdzie odbywają się lekcje wychowania fizycznego dla uczniów radomszczańskich szkół, także dwójki jej dzieci. Że działają tam szkółki pływackie. I że zainteresowanie jest bardzo duże. A pływanie jest świetną formą rehabilitacji dla dzieci i młodzieży, która spędzia długie godziny przed komputerami.
Przypomina, że do nauki pływania potrzebny jest brodzik, ale przecież i dorośli chcą się uczyć i doskonalić swoje umiejętności. A najmniejsza głębokość w niecce nowego basenu to 120 cm, za głęboko dla kilkuletnich dzieci.

Pani Agnieszka pyta także, czy rodzice będą musieli płacić za zajęcia lekcyjne swoich dzieci na nowym basenie? Na starej pływalni odbywają się nieodpłatnie. Ministerstwo edukacji odpowiedziało na pytanie Gazety, że nie ma możliwości pobierania opłat od uczniów, bezpłatną naukę gwarantuje Konstytucja.
Rozumie, że ci, którzy uprawiają sporty walki też potrzebują swojego miejsca, ale przecież nie z takim zapleczem jak pływalnia. I na pewno można to zorganizować lepiej i gdzie indziej, choćby w hali przy PSP nr 6.
Na koniec prosi, żeby jeszcze przeanalizować sytuację i przeprowadzić konsultacje społeczne. Co ważne, nie tylko w Radomsku, ale i powiecie, bo przecież z basenu korzystają wszyscy mieszkańcy powiatu, nie tylko radomszczanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze