RKS Radomsko jest już klubem nie tylko bez prezesa, ale i bez trenera.
Paweł Ściebura potwierdza Gazecie, że w sobotę 20 grudnia podpisał kontrakt z Widzewem II Łódź.
Zarząd łódzkiej drużyny przedstawił mu atrakcyjne warunki współpracy, zwłaszcza sportowe. I daje możliwość rozwoju.
- Nie zostawiam za sobą spalonej ziemi - zapewnia. I dodaje, że radomszczańską drużynę zostawia na dobrym miejscu w tabeli IV ligi.
Podkreśla, że odrzucił kilka propozycji pracy w wyższych ligach. I nie mógł tego robić w nieskończoność, żeby nie przylgnęła do niego łatka trenera z tych niższych.
W jego kontrakcie były klauzule, które pozwalały na jego odejście, dlatego zarząd RKS-u nie próbował go zatrzymywać. Trener będzie bardzo dobrze wspominał czas spędzony w Radomsku, ale czas na nowe wyzwania.
Kilka tygodni temu z funkcji prezesa zrezygnował Łukasz Dryja, jak wyjaśniał, z powodów osobistych. We wtorek 16 grudnia na walnym zebraniu zmniejszono liczbę członków zarządu i teraz może liczyć od 3 do 5 osób. Oprócz Dryi są w nim Emilia Węgrzyńska, Daniel Pietralik i Jakub Szwedzik. Tego dnia nie udało się wybrać prezesa, nikt nie chce pełnić tej roli.
Piłkarze do treningów wrócą 12 stycznia i, jak słyszymy, do tego czasu prezes ma zostać wybrany spośród członków zarządu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze