4 kwietnia w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim odbędzie pierwsza rozprawa z powództwa drugiej ofiary molestowanej przez byłego kościelnego parafii św. Lamberta w Radomsku. W pierwszej takiej sprawie sąd uznał, że parafia odpowiada za to, że na jej terenie dochodziło do molestowania dzieci przez świeckiego pracownika, kościelnego Kazimierza K. Proboszcz parafii długo zamiatał sprawę pod dywan
W pierwszej sprawie sąd nakazał wypłatę jednej ofierze 190 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i 10 tys. na cel społeczny. Parafia się odwołała, wyrok w drugiej instancji jeszcze nie zapadł.
Sprawę molestowania dzieci przez wieloletniego kościelnego parafii św. Lamberta opisaliśmy w Gazecie Radomszczańskiej na początku 2016 roku. Trafiła do organów ścigania dzięki dzięki uporowi ówczesnego wikarego parafii Pawła P. To on zebrał informacje i poinformował policję. Wbrew swojemu zwierzchnikowi proboszczowi Antoniemu Arkitowi, który robił wiele, by sprawa nie ujrzała światła dziennego. Nic nie zrobiła także kuria i arcybiskup
Zobacz także:
Pierwszy pozew do sądu wobec parafii założyła jedna z ofiar kościelnego, dziś już dorosły mężczyzna. Reprezentowała go kancelaria Anna Bufnal Kancelaria Radcy Prawnego z Gdyni. W pierwszych kontaktach pośredniczyła fundacja Stop Milczeniu, która zajmuje się prawną pomocą ofiarom podobnych przestępstw. Pozew trafił do sądu w maju 2021 roku. Ofiara wnioskowała o kilkaset tysięcy złotych. Powództwo dotyczyło naruszenia dóbr osobistych. Chodziło o rekompensatę krzywd, jakich doznała ofiara na skutek działań kościelnego, czyli bezpośredniego sprawcy. Strona argumentowała, że parafia jest za to odpowiedzialna, bo to na jej terenie do ciągu przestępstw dochodziło, to tam sprawca miał sposobność do kontaktów z dziećmi, a parafia nie zachowała się w sprawie prawidłowo, bo do przestępczej działalności kościelnego dochodziło pod nosem parafii i proboszcza, bez reakcji. Sąd uznał winę parafii i nakazał wypłatę ofierze 190 tys. zł odszkodowania.
Kolejny pozew złożyła druga ofiara. Reprezentuje go ta sama kancelaria, też chodzi o odszkodowanie od parafii. Pierwszą rozprawę wyznaczono na 4 kwietnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze