Błąd? Głupota? Nieudolność? Indolencja? Premedytacja? - pytają mieszkańcy ul. Narutowicza. W ubiegłym tygodniu dowiedzieli się, że na odcinku od Przybyszewskiego do ronda nie zaplanowano kanalizacji. Choć zapewnienia były inne. Żądają od władz miasta zmiany decyzji. - To jest zwykła fuszerka - mówi Łukasz Więcek, kandydat na prezydenta Radomska.
- Na tę inwestycję mieszkańcy czekali od lat. Teraz okazało się, że wbrew zapewnieniom prezydenta Ferenca i PGK, na pewnym odcinku kanalizacja nie powstanie - mówił w piątek 19 stycznia na konferencji prasowej Rafał Dębski, radny miejski z tamtego okręgu. - Ponieważ nie zostało to uwzględnione w projekcie, środki zewnętrzne, które miasto pozyskało na to zadanie, nie obejmują tego odcinka. To oznacza, że jeśli będziemy tu robić kanalizację, to ze środków własnych PGK, które jest regularnie dotowane przez miasto. To jest niegospodarność.
Mieszkańcy opowiadali, że to była długo oczekiwana inwestycja. Na Narutowicza mają w końcu powstać chodniki, ścieżka rowerowa, oświetlenie i kanalizacja sanitarna. Długo do remontu nie dochodziło, bo miasto argumentowało, że nie zgadza się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest zarządcą drogi. - W końcu dzięki determinacji radnego naszej dzielnicy Rafała Dębskiego, Generalna Dyrekcja pozwoliła na inwestycję - mówili mieszkańcy.
W ubiegłym tygodniu dowiedzieli się jednak od robotników, że kanalizacja będzie kończyła się na ul. Przybyszewskiego.
- Jeśli ta kanalizacja nie powstanie teraz, nie powstanie nigdy, a mieszkańcy zostaną pominięci w modernizacji tej drogi - mówił radny miejski Łukasz Więcek. - To oburzające, że w ten sposób pomija się grupy mieszkańców.
Radni Platformy chcą poruszyć sprawę na przyszłotygodniowej sesji.
Mieszkańcy napisali pismo do prezydenta Jarosława Ferenca i prezesa PGK Zbigniewa Rybczyńskiego. Nie wyrażają zgody na pozostawienie ich bez przyłączy sanitarnych oraz włączenia w realizowany projekt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A jak jest w projekcie? Przeciez chyba musi byc projekt planowanej inwestycji!? Pare miesiecy i fajrant, to juz nowy prezydent/ka bedzie świecił oczami za nieudolność Ferencego. Reasumujac: skandal!
A jak jest w projekcie? Przeciez chyba musi byc projekt planowanej inwestycji!? Pare miesiecy i fajrant, to juz nowy prezydent/ka bedzie świecił oczami za nieudolność Ferencego. Reasumujac: skandal!