Nowy asfalt, nowe chodniki, nowe latarnie i od razu zepsute - mówią mieszkańcy Kowalowca. I pytają: jak długo jeszcze mamy żyć w ciemnościach?
- Odkład została oddana droga do użytku dosłownie kilka dni święciły się latarnie, a raz od połowy ulicy - mówi nasza Czytelniczka, pani Magdalena.
I dodaje, że na Kościowa jest wieczorem co drugi dzień i wciąż jest tam ciemno.
Awaria - odpowiadają za każdym razem miejscy urzędnicy. I dodają, że wykonawca, bo przecież nowe oświetlenie jest na gwarancji, jest już powiadomiony. Ostatni raz jeszcze w grudniu. Ale do tej pory z awarią sobie nie poradził.
- Moja koleżanka interweniuje i u radnego z tej dzielnicy i on cały czas odpisuje że jest "awaria " - dodaje pani Magdalen. - Tam nie widać nawet żadnego serwisu w przypadku awarii.
Po raz kolejny pytamy w urzędzie o oświetlenie. Otrzymujemy odpowiedź, że awaria okazała się poważniejsza, niż się spodziewano.
Ulica ks. Kościowa to droga powiatowa, starostwo pozyskało środki na jej remont. Ten urząd odpowiada za asfalt i chodniki. Za uliczne latarnie odpowiada urząd miasta.
- Urząd miasta monituje wykonawcę, jednak usterka okazała się poważniejsza niż przypuszczano. Wykluczono awarię bezpieczników. Prawdopodobnie mogła zostać uszkodzona instalacja podczas wykonywania prac ziemnych. Dokładne miejsce awarii zostanie zlokalizowane z użyciem specjalistycznego sprzętu - wyjaśnia Robert Dąbrowski z wydziału promocji i informacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze