Tłumaczenia kierowców są różne.
W czwartek 19 grudnia policjanci przeprowadzili akcję „Mrugnięcie to nie uprzejmość - to zagrożenie!”.
- Akcja skierowana była przeciwko kierowcom, którzy używali świateł drogowych niezgodnie z przepisami, ostrzegając innych uczestników ruchu o kontrolach drogowych. Funkcjonariusze przypominają, że takie zachowanie nie sprzyja bezpieczeństwu, a wręcz może je poważnie narazić - mówi Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko.
I dodaje, że Podczas akcji policjanci kontrolowali pojazdy na drogach powiatu radomszczańskiego, szczególną uwagę zwracając na tych kierowców, którzy sygnalizowali innym obecność patroli policji.
- Informując w ten sposób kierowców o zbliżającej się kontroli ostrzegamy nie tylko tych, którzy przekraczają prędkość, ale również kierujących pod wpływem alkoholu lub narkotyków, a także osoby, które nie posiadają uprawnień lub są ścigane listem gończym - podkreśla policjant. - Zatrzymani kierowcy tłumaczą swoje zachowanie w bardzo różny sposób. Niektórzy twierdzą, że wjechali w dziurę i nie mrugali, inni widzieli sarnę i to właśnie przed nią ostrzegali innych zmotoryzowanych, kolejne wymówki to pomylenie świateł z wycieraczkami, a czasem powodem mają być tiki nerwowe. Są też tacy, którzy twierdzą, że mają niesprawne auto i światła włączają się same - wylicza.
Oficer prasowy zaznacza, że ostrzeganie innych kierowców przed policyjnym patrolem to niewłaściwa postawa.
- Nie jest działaniem prewencyjnym, ponieważ np. pirat zwolni tylko na chwilę. Pamiętajmy, że nigdy nie wiemy kogo ostrzegamy. Może to być zarówno kierowca pod wpływem alkoholu, narkotyków, ale również włamywacz lub sprawca uprowadzenia rodzicielskiego. Powodów ucieczki przed policyjnym patrolem może być zdecydowanie więcej, dlatego warto przemyśleć sprawę i zapamiętać….. „Mrugnięcie to nie uprzejmość - to zagrożenie!”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta sama policja zachęca do używania Yanosika, który ostrzega przed kontrolą policji https://brd24.pl/spoleczenstwo/policja-upiera-sie-ze-wspolpraca-z-aplikacja-ostrzegajaca-o-drogowce-jest-dobra-ma-racje/ Jest tyle problemów, nielegalne drifty i niebezpieczna jazda na parkingach, tiry grzejące 90 km/h po głównych ulicach gdy ludzie rano idą do pracy, ludzie parkujący gdzie popadnie i blokujący chodniki, auta wjeżdżające między pieszych na pasy, złośliwe hałasowanie nieprzepisowo zmodyfikowanymi wydechami, auta z nielegalnym oświetleniem, a oni ,akcję przeciw mruganiu długimi robią.
A co jesli mrugam bo nie ktos nie ma wlaczonych swiatel? Skad policja zna intencje mrugania?
A ci po gorzale jak jeździli, tak jeżdżą. Proponuję radomszczańskiej Policji zamiast lotnych akcji „mrugania”, przeprowadzać lotne akcje „dmuchania”… w alkomat.
Patrole do kontroli prędkości powinny być jednoosobowe, bo na motocyklach potrafią sobie poradzić z kontrolą prędkości w pojedynkę, więc nie wiem gdzie mają problem Patrole z pomiarem prędkości ustawiają siętak, że widać ich z kilometra więc nikt nie musi nikomu mrugać, bo jak ktoś pędzi to nawet nie zauważy mrugania
Ta sama policja zachęca do używania Yanosika, który ostrzega przed kontrolą policji https://brd24.pl/spoleczenstwo/policja-upiera-sie-ze-wspolpraca-z-aplikacja-ostrzegajaca-o-drogowce-jest-dobra-ma-racje/ Jest tyle problemów, nielegalne drifty i niebezpieczna jazda na parkingach, tiry grzejące 90 km/h po głównych ulicach gdy ludzie rano idą do pracy, ludzie parkujący gdzie popadnie i blokujący chodniki, auta wjeżdżające między pieszych na pasy, złośliwe hałasowanie nieprzepisowo zmodyfikowanymi wydechami, auta z nielegalnym oświetleniem, a oni ,akcję przeciw mruganiu długimi robią.
A co jesli mrugam bo nie ktos nie ma wlaczonych swiatel? Skad policja zna intencje mrugania?
A ci po gorzale jak jeździli, tak jeżdżą. Proponuję radomszczańskiej Policji zamiast lotnych akcji „mrugania”, przeprowadzać lotne akcje „dmuchania”… w alkomat.