Na ulicy Warszyca kierowcy mają problem z przejazdem, bo ekipa remontowa zalewa asfaltem dziury.
Te, które powstały w nawierzchni w ostatnim czasie. Mróz powoduje, że asfalt pęka, koła samochodów wyrzucają fragmenty, a potem ktoś wjeżdża w taką wyrwę, co może się skończyć uszkodzeniem zawieszenia. Albo opony czy felgi.
Pewnie, że można domagać się odszkodowania od zarządcy, ale to wymaga zachodu. Trzeba wezwać policjantów, którzy udokumentują wyrwę, żeby potem przekazać takie dane ubezpieczycielowi. Inaczej za naprawę będziemy musieli zapłacić sami.
Najlepiej, jakby wyrw nie było. Nie będzie ich już na Warszyca, gdzie dzisiaj są zalepiane.
Zapytaliśmy w urzędzie miasta, czy ekipa pojawi się też na innych miejskich drogach.
Jak powiedział Gazecie Wiktor Lewandowski z wydziału informacji i promocji, jak najbardziej.
Miasto wystawiło firmie dwa zlecenie - na podstawie umowy, na remonty cząstkowe masą z materiału przerobionego w recyklerze, lokalne frezowanie, wykonanie łat bitumicznych.
Do 15 lutego mają się zając ubytkami w ulicach: Batorego, Różanej, Sienkiewicza, ks. Turleja, Ciepłej, Marii Dąbrowskiej, Młodzowskiej, Kraszewskiego, Malinowej, M. Kolbego, Armii Krajowej, Tysiąclecia (skrzyżowanie z Piastowską), Bugaj i Fabianiego.
- Większość powinna być już wykonana - dodaje urzędnik.
A do 3 marca drogowcy mają się zająć ulicami: Przedborską, Konarskiego, Joselewicza, Grodzką, Poprzeczną, Jeżynową i Górnickiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze