Reklama

Miła, Batorego: Alkoholowy trójkąt bermudzki. „Nie czujemy się bezpiecznie"

Wstają wcześnie rano, widać ich najpierw przy osiedlowych sklepach, gdzie zaczepiają przechodniów. Potem przechodzą na osiedlowe parkingi i w pobliże placów zabaw. Dzieci słuchają ich niecenzuralnych rozmów, a rodzice zastanawiają się: czy naprawdę nie da się z tym nic zrobić?
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl 

- Jest ciepło. Trzy te same osoby codziennie piją alkohol na schodach bloku przy Batorego. Zostawiają butelki, wydzierają się, zaczepiają o drobne, a potem śpią nawet. Patrole policji, jeśli przyjadą po zgłoszeniu, nic nie dają. Tak samo jak kamera monitoringu ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 87% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości