Mieszkańcy ulicy Parkowej udali się w czwartek 27 kwietnia do siedziby Koalicji Obywatelskiej z interwencją w sprawie stanu technicznego jezdni, przy której znajdują się ich domy. Rozmawiali z radnymi miejskimi, Rafałem Dębskim i Waldemarem Nitą.
O problemie braku jakichkolwiek prac na ulicy Parkowej słychać od lat. Miasto do tej pory nie zrobiło nic, aby poprawić jakość ulicy. Mieszkańcy mają dość czekania. - Trochę długo to trwa. Czterdzieści lat. Wszędzie powstają nakładki, a tutaj - nic - mówił pan Waldemar. Z kolei pan Błażej zwrócił uwagę na fakt, że ulica od pewnego czasu pełni funkcję obwodnicy. Co dodatkowo powoduje jej degradację. - Zgodnie z wnioskiem jednogłośnie przyjętym przez radę miasto miało wprowadzić w tamtej okolicy ograniczenie tonażu do 5 ton. Sytuacja jest taka, że prezydent miasta nie wykonuje woli rady. Ani nie odpowiada, dlaczego tonaż nie został ograniczony - tłumaczył radny.
W czasie spotkania pan Waldemar zwrócił się do Rafała Dębskiego z pytaniem, dlaczego w sprawie remontu nic się nie dzieje. W odpowiedzi usłyszał: - Na swoje usprawiedliwienie mam to, że na każdej sesji, co łatwo można sprawdzić w protokołach, upominam się o realizację tego zadania. Natomiast póki co, jest dość duży opór, żeby zabezpieczyć środki na wykonanie choćby symbolicznego remontu, w postaci na przykład wykonania nakładki. Kolejny etap, to oczywiście chodnik. Przy okazji należałoby się zastanowić, czy azbestowe rury, które się tam znajdują, należy wymienić - mówił Rafał Dębski.
Pan Błażej podniósł konieczność wykonania w pierwszej kolejności odwodnienia jezdni. - Położenie samego asfaltu, to jest rozwiązanie połowy problemu - stwierdził.
- Chodnik, odwodnienie, nakładka i przynajmniej dwa progi - podsumował pan Grzegorz.
Ostatecznie radny Dębski przedstawił mieszkańcom propozycję napisania wniosku o uwzględnienie przez miasto znalezienia w bieżącym roku budżetowym środków na wykonanie w pierwszym etapie nakładki na jezdnię. Do wniosku ma zostać dołączona lista z podpisami mieszkańców. Zaproponował także, że w najbliższym czasie poprosi prezydenta Ferenca o spotkanie z mieszkańcami.
Podczas spotkania mieszkańcy skarżyli się także na inne niedogodności, które ich dotykają, a które miasto ignoruje. Przypomniano sprawę koszy na odpady segregowane i fruwających po całej ulicy śmieci. Powrócono do zniszczonych przystanków autobusowych.
Spotkania radnych z mieszkańcami będą się odbywać w biurze Koalicji Obywatelskiej w każdą środę od godziny 16 do 18.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze