Reklama

Mieszkańcy dzielnicy Bartodzieje znów walczą z masztem antenowym. Inwestycja wraca po czterech latach

29/07/2022 09:43

Mieszkańcom cztery lata temu udało się zablokować budowę masztu telekomunikacyjnego w dzielnicy Bartodzieje.

O pozwolenie na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej zabiegała firma Orange Polska SA. Wniosek o pozwolenie na budowę firma złożyła w urzędzie miasta na początku czerwca 2018 roku. Z uwagi na to, że wskazana przez operatora działka nie jest objęta planem zagospodarowania przestrzennego, a istniejąca w sąsiedztwie planowanej inwestycji obecna zabudowa to domki jednorodzinne, miasto wydało decyzję odmowną. O taki wynik procedury zabiegał, w imieniu mieszkańców, radny miejski Rafał Dębski. Wówczas zebrał on pod pismem wyrażającym sprzeciw mieszkańców wobec budowy stacji bazowej ponad 80 ich podpisów. Po decyzji miasta nie krył satysfakcji.

Teraz sprawa wróciła. W świetle obowiązujących przepisów prezydent nie miał pola manewru i decyzję o warunkach zabudowy wydać musiał. Wydał ją 18 lipca. Została opublikowana na na stronie internetowej Urzędu Miasta Radomska w zakładce ogłoszenia oraz na tablicy ogłoszeń.

Reklama

- Czy w tak ważnej sprawie prezydent powinien ograniczać się do publikacji tak istotnych decyzji jedynie na stronie miasta? – pyta Rafał Dębski.

Stacja telefonii bazowej ma stanąć na działce, która przylega bezpośrednio do budynków mieszkalnych, zaś w okolicy znajduje się szkoła podstawowa nr 5 i kościół pw. Najświętszej Maryi Panny.

Ze względu na problemy z zasięgiem telekomunikacyjnym jedni mieszkańcy są za umiejscowieniem w dzielnicy masztu. Inni zaś przeciw. Jednak każdy z mieszkańców może składać uwagi do decyzji prezydenta. Odwołania można składać przez 14 dni od momentu wydania decyzji, zatem do 1 sierpnia.

Reklama

- Nie mamy do końca wiedzy merytorycznej o wpływie anten na nasze zdrowie. Z uwagi na to, że temat jest wrażliwy społecznie, prezydent powinien wyjść nieco dalej, niż to, do czego zobowiązują go przepisy. Powinien choćby za pomocą mediów dokonać publikacji z informacją o planowanej inwestycji. Aby mieszkańcy, którzy nie zgadzają się z tą decyzją, mogli złożyć sprzeciw – mówi Rafał Dębski.

Decyzję prezydent wydać musiał. I z tym nikt nie może polemizować.

- To nie jest kwestia tego, żeby bawić się w populizm i mówić, że prezydent decyzję wydał, mimo że mieszkańcy tego nie chcieli. Ale żeby być fair, zgodnie z umową społeczną, to powinien zrobić wszystko, aby informacja o decyzji dotarła do wszystkich – uważa radny.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości