W 14. kolejce piotrkowskiej okręgówki rozjuszona Pilica Przedbórz przegrywając do przerwy z outsiderem uratowała honor naszych drużyn rozbijając IKS Inowłódz aż 7:2, a „dzień konia” miał po hattricku Przemysław Kornacki. Victoria Żytno, Polonia Gorzędów i Start Lgota Wielka przegrały swoje mecze
IKS Inowłódz - Pilica Przedbórz 2:7 (2:1) (Tomasz Stańczyk 1., 28. - Przemysław Kornacki 13., 58., 68., Bartłomiej Saternus 49., 69., Kacper Gaj 55., Jakub Tazbir 87.)
Przy drugiej bramce dla gospodarzy po strzale jednego z graczy IKS bramkarz Pilicy Mateusz Sobczyk zdołał sparować piłkę na poprzeczkę, ale z dobitką Stańczyka z trzeciego metra już nie mógł sobie poradzić.
- Po karygodnych błędach w obronie straciliśmy dwa gole w pierwszej połowie, ale to my byliśmy w posiadaniu piłki i prowadziliśmy grę. Do przerwy IKS miał jeszcze jedną klarowną sytuację, mimo naszej dobrej gry. Po przerwie, gdy trafiliśmy na 2:2, a po chwil......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze