Radomszczanka alarmuje, że Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej ma problem z przelaniem świadczeń dla rodziców opiekujących się swoimi niepełnosprawnymi dziećmi.
- W zeszłym roku świadczenie pielęgnacyjne dla takich matek jak ja wpływało na początku miesiąca, do 4 lub 5 dnia - mówi Gazecie pani Katarzyna. - Jednak tym roku harmonogram, MOPS ma taki, przewiduje, że to świadczenie zostanie zrealizowane do 18 dnia każdego miesiąca, czyli wczoraj powinnam mieć pieniądze na koncie.
Nasza Czytelniczka dodaje, że była dzisiaj w MOPS-ie.
- Odebrałam przy okazji decyzję o nowej wysokości zasiłku i zapytałam pani, która mi ją wydawała, kiedy mogę spodziewać się pieniędzy. Powiedziała, że może w przyszłym tygodniu. Co tu się dzieje? Nie mają tych pieniędzy czy jak?
Pani Katarzyna podkreśla, że rozmawiała z koleżankami z Częstochowy i Bełchatowa i im tamtejsze MOPS-y przelały w terminie.
Dzwonimy do MOPS-u i rozmawiamy z wicedyrektorką Beatą Kotlicką, która uspokaja, że żadnych problemów z płatnościami nie ma. Za to kwota świadczenie wzrosła i ośrodek musiał wydać nowe decyzje.
I właśnie tu jest przyczyna.
- Taka decyzja musi zostać odebrana, żebyśmy mogli dokonać przelewu środków. Informowaliśmy o tym. Ze względu na ustawową zmianę wysokości zasiłku konieczne były nowe decyzje i konieczne jest ich odebranie.
Dodaje, że jeśli pani Katarzyna odebrała decyzję dzisiaj, w poniedziałek pieniądze powinny być na jej koncie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze