Widziałem wiele razy, co władza robi z człowiekiem. Jak odlatuje, jak woda sodowa mu uderza do głowy, jak w swoim mniemaniu rośnie i nabiera ważności, aż staje się karykaturą. Podobnie jak staje przed pokusą załatwienia roboty, awansu, podwyżki. Ci, którzy po raz pierwszy 7 kwietnia zdobędą mandaty, odczują te pokusy na własnej skórze.
Mam nadzieję że Państwo pójdą. W końcu nie jest to wielki wysiłek. Lokale wyborcze blisko, karty do głosowania cztery, po jednym krzyżyku na każdej i do widzenia. A raczej dzień dobry. Bo w części gmin trochę się te składy zmienią. W radach oraz na szczycie, na fotelach wójtów.
Nie pora tu, by analizować, by zastanawiać się, kto ma szanse mniejsze a kto większe. Robiliśmy to w ostatnich tygodniach w Gazecie Radomszczańskiej i na naszym portalu radomszczanska.pl. Co było do napisania, napisaliśmy. Co było do analizy - przeanalizowaliśmy. A ostatnie dwa wywiady z kandydatami na prezydenta znajdą Państwo w tym wydaniu.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze