Reklama

Marek Rząsowski: Obwodnica będzie w 2030. Najwcześniej. Ważniejsze „Kwiaty i smaki Kietlina"?

29/07/2022 11:20

Gdy w ubiegły m roku pisaliśmy, że optymistycznym terminem dla obwodnicy jest koniec dekady, to urzędnicy starali się udowodnić, że bardzo się mylimy. Okazuje się jednak, że radny powiatowy Marek Rząsowski usłyszał o tym od samego inwestora – przedstawicieli GDDKiA w Łodzi.

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Dlaczego radnym powiatowym zależało na bezpośredniej rozmowie z przedstawicielami GDDKiA? 

MAREK RZĄSOWSKI: Wiele problemów, które jako radni dostrzegamy, albo zgłaszają je nam mieszkańcy dotyczy dróg krajowych. Niestety jeśli chodzi o drogi krajowe procedury są bardzo wydłużone co irytuje zarówno nas jak i mieszkańców. Radni powiatu, mają w tym zakresie ograniczone możliwości, tu swoje miejsce do działania mają posłowie. Nikt jednak nie zabrani nam aktywności, komunikacji i nacisku na jednostki odpowiedzialne za te zadania. Dlatego skorzystałem z możliwości i wybrałem się na spotkanie z GDDKiA.

Reklama

Kto się z Panem wybrał? 

- Spośród radnych w spotkaniu uczestniczyła jeszcze Bożena Sewerynek. Obecny był także naczelnik wydziału dróg, Aleksander Broszkowski i naczelnik policji Mariusz Pawłowski. Oczywiście spotkanie miało formę otwartą.

O jakich sprawach rozmawialiście? 

- Pytałem o budowę chodnika na ul. Narutowicza, w który to projekt mocno zaangażowany jest Radny Rafał Dębski, ale również o remont ul. Krakowskiej i Brzeźnickiej, m.in. temat korków na ul. Łódzkiej w godzinach kończenia pracy przez firmy w Strefie Ekonomicznej. Rozmawialiśmy również o kwestiach bezpieczeństwa i innych potrzebach inwestycyjnych na terenie Radomska i powiatu. W imieniu radnej Urszuli Półroli pytałem o budowę chodnika na drodze krajowej w Dobryszycach. Niestety, wieści nie są tu zbyt dobre : inwestycja ta znalazła się w programie krajowym „Plan ochrony zdrowia i życia rowerzystów”, w którym widnieje do realizacji ponad 1100 pozycji. A około 100 realizowanych jest w ciągu  w roku. Nie jest znany termin, kiedy będzie to realizowane. Powód jak usłyszeliśmy podczas spotkania jest prosty – brak pieniędzy.

Reklama

Podobnie jak w przypadku obwodnicy? 

- Dokładnie tak. Co chwilę pojawiają się sprzeczne informacje. Na początku miała powstać w pierwszej połowie lat 20. XXI wieku. Kilka miesięcy temu, po spotkaniu poseł Milczanowskiej i Pprezydenta Ferenca z Dyrektorem GDDKiA w mediach przebiła się informacja, że będzie to rok 2026/27. Kilka tygodni temu poseł Milczanowska zapewniała, że wszystko idzie w dobrą stronę, a inwestycja zostanie zrealizowana do 2028 r.  Później to pani redaktor napisała, że to będzie rok 2029, albo dalej… Podczas tego spotkania pada niestety rok 2030 i informacja, że najważniejsze, żeby zmieścić się do roku 2031, do tego okresu mamy ważne decyzje środowiskowe. Patrzę z przerażeniem, że ta obwodnica przyśpiesza, ale w oddalaniu się terminu zakończenia inwestycji.

Reklama

W tym roku GDDKiA miała przystąpić do koncepcji programowej. 

- Tak, ale pomimo, że posiadamy już zgody środowiskowe niestety przetarg nie został jeszcze ogłoszony, a procedury cały czas się wydłużają. Następny w kolejce będzie przetarg na szczegółową realizację projektuj i buduj. Oczywiście problemem jest też finansowanie.

Z tego, co pamiętam, inwestycja została podzielona na dwa etapy. 

- Tak, w ramach całego projektu musi zostać zbudowany nowy most na rzece Warcie, który musi być oddany przed obwodnicą. To zostało wydzielone, aby nie opóźniło budowy samej obwodnicy.

Reklama

Ze względu na finansowanie? 

- GDDKiA potwierdziła, że środki jakie na ten moment mamy zapisane 150 mln zł, a są one obecnie niewystarczające.

Niewystarczające obecnie? 

- W tej chwili GDDKiA zwróciła się o rezerwację na inwestycję 350 mln zł. Ale realnie szacują koszt na 450 mln zł. Ze względu na inflację. Zatem brakuje 300 mln zł.

Czy wskazują jakieś źródła finansowania? 

- Te środki muszą pochodzić z funduszy centralnych. Natomiast dla lepszego zobrazowania tych kwot, przypomnę że każdego dnia ze środków KPO, my jako obywatele tracimy 160 mln zł, dwa dni to z naddatkiem ile brakuje nam na obwodnice.

Reklama

Czyli ważne, aby jak najszybciej znaleźć środki i ogłosić koncepcję programową?

- Koncepcja programowa może zająć prawie dwa lata. A dopiero wówczas można rozpisać przetarg na projekt. Niepokoję się tym, jak my mieszkańcy Radomska będziemy funkcjonować jeszcze wiele lat bez obwodnicy. Dziwię się, że pomimo wielu obietnic i zapewnień radomszczańskich polityków w dalszym ciągu nie ma zapewnionych środków na najważniejsza inwestycję w naszym mieście, a odwiedzający Radomsko ministrowie wręczają kolejne  czeki, a to na projekt „Kwiaty i smaki Kietlina”, a to na strzelnicę. Wszystko w blasku fleszy i przy poklasku naszych lokalnych władz. Natomiast o obwodnicy cisza. Cisza nad strategicznym projektem dla Radomska. I jeszcze jedno. Chcę przypomnieć jeden fakt, o który w dobie wręczania czeków w ramach „polskiego ładu” wielu zapomniało. Największe dotychczas dofinansowanie ze środków zewnętrznych dla Radomska zostało przyznane za rządów PO-PSL (ok 61 mln ) – to wtedy powstała zachodnia obwodnica miasta. Na dalszą jej część przyjdzie nam długo jeszcze poczekać.
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości