Reklama

Mama przedszkolaka: - Mój syn jest zakochany w kotletach. Płacimy za coś, co i tak trafia do kosza

- Mój syn jada zupy, ale nie wszystkie, które w tym roku dostają. No i jest zakochany w kotletach. Dla mnie to nieporozumienie płacić za coś, co wywalają potem do kosza. Koleżanki syn ostatnio przyszedł tak głodny z przedszkola, że aż płakał, żeby dała mu obiad. Opowiadała mi, że tego dnia zjadł dwie dokładki spaghetti - mama przedszkolaka o diecie planetarnej

 

* Kucharka w jednym z radomszczańskim przedszkoli: - Dzieci prawie nic nie jedzą, nic z tego, co dostaną im nie smakuje. I ja się im nie dziwię.

* Mama przedszkolaka: - Mój syn rok temu jadł wszystko. Teraz zdarza się, że przychodzi nienajedzony.

* Pracownica przedszkola: - Jeśli dziecko w domu nie je fasolki, to w przedszkolu też się będzie krzywić. Ale robimy wszystko, żeby je do zjedzenia tego co zdrowe, zachęcić.

* Radomszczańska dietetyczka Ewelina Szymczyk: - Spróbuj, powiedz mi, co poczułeÅ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/10/2026 20:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2026-10-07 20:44:47

    Lewacka ideologia rujnuje UE, a u nas w postaci pań minister w tym "rządzie???" amatorów doprowadza naród do ruiny. Teraz, co najgorsze, ta utopijna moda wzięła się za najmłodszych. Polacy, obudźcie się!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości