W poniedziałek 5 kwietnia w wieku 74 lat zmarł legendarny jeszcze za życia wokalista Krzysztof Krawczyk. Radomszczańska publiczność mogła go słuchać i oklaskiwać 11 lat temu.
Bo właśnie wtedy był największą gwiazdą święta miasta. To jego koncert zamykał weekend z koncertami i innymi wydarzeniami. A w parku Solidarności zebrały się tłumy. I były to chyba wszystkie pokolenia. Mało tego, jego największe przeboje śpiewali i ci młodsi i ci starsi. Bo utwory Krzysztofa Krawczyka znali wszyscy.
Niedawno artysta przeszedł Covid-19. Wrócił do domu i wydawało się, że wszystko będzie dobrze. Wczoraj zasłabł i znów trafił do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze