Jeszcze przed pandemią koronawirusa w Radomsku około 140 osób potrzebowało codziennej pomocy opiekunki społecznej. Taka osoba robi zakupy, gotuje, sprząta, myje, przebiera, podaje leki. Dzisiaj liczba takich podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej spadła do niecałych 50.

(fot. Pixabay)
Jak mówi nam dyrektor Andrzej Barszcz, nikt nie pozostaje bez koniecznej pomocy. W związku z zagrożeniem zarażeniem kontakty są ograniczone do minimum. W przypadku ponad 90 podopiecznych opiekę przejęła nad nimi rodzina. Są bezpieczne.
W przypadku pozostałych opiekunki wciąż wykonują swoje obowiązki. Z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Jak dodaje dyrektor Barszcz, podopieczni MOPS-u do tej pory także mieli bardzo ograniczone kontakty, wymagają pomocy ponieważ nie wychodzą z domu, co oznacza, że ryzyko zarażenia w ich przypadku jest mniejsze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze