Jak poinformował na swoim facebookowym profilu wicewojewoda Krzysztof Ciecióra, łódzki konserwator zabytków wszczął postępowanie w sprawie wpisania do rejestru zabytków Kinemy. Od tego momentu nie można w tym budynku zrobić nic bez wiedzy konserwatora.
Jak mówi Gazecie Krzysztof Ciecióra, potrzebne było kilka spotkań, żeby przekonać konserwatora do wszczęcia procedury, która w tym momencie zabezpiecza Kinemę przed jej zburzeniem i wybudowaniem w tym miejscu czegoś innego. Podkreśla, że to jego sukces i dziękuje konserwatorowi za pomoc, bo to budynek bardzo ważny dla radomszczan.
O to, by konserwator rozważył, czy Kinema nie powinna zostać objęta jego ochroną, wnioskował miejski radny Jacek Gębicz. Radny otrzymał odpowiedź, że konserwator się Kinemie przyjrzy i zdecyduje, ale żadnej daty nie wyznaczył.
Sprawa przyspieszyła po interwencji wicewojewody. Wszczęcie postępowania nie oznacza, że Kinema na pewno zostanie za zabytek uznana. To będzie wiadomo za kilka miesięcy.
A być może w tym czasie wyjaśni się kilka kwestii. Po pierwsze, czy OSP Radomski, które jest właścicielem Kinemy, w ogóle jeszcze istnieje, i czy władze miasta zdecydują się budynek przejąć i go ratować.
Przypomnijmy, że stowarzyszenie OSP Radomsko zostało przez sąd rozwiązane na wniosek starosty Beaty Pokory, ponieważ nie wywiązywało się ze swoich obowiązków formalnych, do Starostwa Powiatowego nie wpłynęły wymagane prawem dokumenty.
OSP się odwołało, a obecny zarząd zwołał Walne Zebranie, które miały wyłonić nowe władze stowarzyszenia. Nie udało się, spotkanie zakończyło się awanturą, a nowego terminu nie wyznaczono.
Tymczasem budynek z roku na rok jest w coraz gorszym stanie technicznym, o czym pisaliśmy w Gazecie Radomszczańskiej, opublikowaliśmy zdjęcia wykonane przez Tomasza Nowaka. Są porażające.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze