Reklama

OSP Radomsko: awantura na walnym. Czy uda się wybrać nowego prezesa?

Dzisiaj kilka minut po 11 w budynku za Kinemą rozpoczęło się walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze Ochotniczej Straży Pożarnej w Radomsku. I prawie natychmiast zrobiło się gorąco.

Przemysław Bitnerowski zapraszał na to spotkanie, żeby media mogły zobaczyć, jak wybierany będzie nowy zarząd. Trudno powiedzieć, czy to się dzisiaj w ogóle stanie, ponieważ bardzo szybko zebranie zamieniło się we wzajemne oskarżanie i szukanie winnych sytuacji, w jakiej jest jednostka i jej majątek.

A ten, jak można się było przekonać, dobrze nie wygląda. Sala, w której kilkadziesiąt lat temu odbywały się wesela czy Sylwestry, dzisiaj straszy. Samo biuro OSP też w najlepszym stanie nie jest. Do tego nie wiadomo, czy OSP w ogóle istnieje, ponieważ na wniosek starosty Beaty Pokory straż została zlikwidowana przez sąd. Co prawda, jak informował Bitnerowski, złożono odwołanie od tej decyzji, ale nie zostało jeszcze rozpatrzone.

Reklama

- Dzisiaj nie można wybrać nowego zarządu, bo straż została zlikwidowana - mówiła Małgorzata Wojtarkowska, do niedawna sekretarz OSP. Wraz z mężem, który ponad 10 lat temu był prezesem, mieszkają w domu, który znajduje się za Kinemą.

Zofia Kuc pytała, czy płacą czynsz i jaki. Nie otrzymała odpowiedzi. Potem obie strony coraz bardziej podniesionymi głosami wyrzucały sobie co zostało zrobione, co nie, i dlaczego w OSP Radomsko jest taki wielki bałagan.

Z naszych informacji wynika, że dzisiaj nowym prezesem miał został Patryk Koniarski.

Reklama

Poinformujemy o tym, jak zakończyło się dzisiejsze zebranie.

 

Przemysław Bitnerowski i Patryk Koniarski (z lewej)

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości