Parafia św. Lamberta nie chce płacić zadośćuczynienia mężczyźnie molestowanemu w dzieciństwie przez kościelnego. Odwoła się od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, który nakazał wypłatę. Według ustaleń Gazety, będą kolejne pozwy ofiar przeciw parafii
Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl
O planowanej przez proboszcza parafii ks. Antoniego Arkita apelacji doniósł Onet. W rozmowie z dziennikarzem ks. Arkit poinformował, że „zlecił kancelarii prawnej, która prowadzi ten spór, by przygotowała apelację”. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, „z jakiego powodu nie zgadza się z wyrokiem sądu”. Onet napisał, że „informację o planowanej apelacji potwierdził także rzecznik prasowy kurii metropolitarnej w Częstochowie ks. Mariusz Bakalarz.”
Wyrok przeciw parafii św. Lamberta zapadł w maju i odbił się szerokim echem w kraju. Po raz pierwszy sąd......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zastanawiam, czemu ma płacić parafia, a nie zboczeniec?
Dlaczego ma płacić parafia?. Zupełne nieporozumienie, no chyba że tu chodzi o rodzaj nagonki na KK.
Zastanawiam, czemu ma płacić parafia, a nie zboczeniec?
Dlaczego ma płacić parafia?. Zupełne nieporozumienie, no chyba że tu chodzi o rodzaj nagonki na KK.