Radomszczanie, którzy ogrzewają swoje domy piecami na pellet, mają problem. Opału nie można kupić nie tylko w mieście, ale w całej Polsce.
Wtorek, 3 lutego. Na termometrze za oknem minus 12 stopni Celsjusza. Siarczysty mróz, który utrzymuje się już od dłuższego czasu, powoduje, co oznacza, że na ogrzewanie domów radomszczanie przeznaczają zdecydowanie więcej opału niż w w czasie poprzednich zim. Niektórym kończą się już żelazne zapasy. I tu pojawia się poważny problem. Od kilku dni do redakcji spływają informacje, że w mieście nie można kupić pelletu.
To opał, który powstaje głównie z resztek po obróbce drewna, przede wszystkim z trocin.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze