Reklama

Kapitan Marek Jeziorski: - Tylko jednego dnia siedem pożarów traw gasiło 84 strażaków. To kosztuje duże pieniądze

Trwa sezon na bezsensowne wypalanie suchych traw. Strażacy praktycznie każdego dnia wyjeżdżają do kilku takich pożarów.

Tych, którzy podpalają, nie przekonują żadne argumenty. Podpalają, a strażacy muszą gasić. We wtorek 11 marca wyjeżdżali siedem razy.

- Do Strzałkowa, Stęszowa, i to był największy pożar, bo objął 7 hektarów, Chruścina, miejscowości Klekotowe, Kruszyny, miejscowości Borowa i miejscowości Klekowiec - wylicza kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy radomszczańskiej straży pożarnej. 

I dodaje, że łącznie przy tych pożarach działało 18 zastępów straży pożarnej i 84 strażaków.

- Koszty jednego takiego wyjazdu wahają się w od 1 tysiąca do kilkunastu tysięcy złotych, w zależności od tego jakie siły są zaangażowane i ile te działania trwają - podkreśla strażak.

Reklama

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości