W 7. kolejce piotrkowskiej okręgówki Polonia Gorzędów, Start Lgota Wielka i Pilica Przedbórz zdobyły komplet punktów. Jednak nieświadomie w kabarecie w Justynowie z sędziami z Łodzi w roli głównej zagrali, nie tylko piłkarze, beniaminka Victorii Żytno, a także prezes klubu
LZS Justynów - Victoria Żytno 5:3 (2:2) (Przemysław Wilk 13., 18.-rzut karny, Adrian Wiśniewski 78., Maciej Kopa 80., Tomasz Niżnikowski 90.+5. - Konrad Młyńczyk 2., Damian Rozpendek 8., Wiktor Jurczyk 69.)
Arbitrzy z Łodzi na czele z Piotrem Wykrotą zarządzili, że za odezwanie się do sędziego piłkarz otrzymuje żółty kartonik. Przy prowadzeniu Victorii 2:1 Wykrota podyktował jedenastkę „z kapelusza”, gdyż jeden z graczy LZS rażony, chyba piorunem, bo nikt inny go nie dotykał, padł w polu karnym. Po pół godzinie gry w jednej akcji Rozpendek obejrzał dwie żółte kartki (odezwał się) i w konsekwencji czerwoną. Po przerwie jeszcze pr......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze