Głównym sponsorem Dni Radomska jest firma Loconi, terminal przeładunkowy przy Kraszewskiego, który od 8 lat jest odpowiedzialny za pył pokrywający całą okolicę. Prezydent zapewnia, że zrobi wszystko, żeby sponsor święta miasta był jak najmniej uciążliwy.
Gwiazdy, atrakcje, weekend świetnej muzyki i rozrywki. Dla wszystkich mieszkańców. Także dla tych z ulicy Młodzowskiej, Dolnej, Sucharskiego czy części dzielnicy Kowalowiec. Pytanie jednak, czy oni będą bawić się tak samo, jak ci, którzy nie muszą wdychać pyłu wdzierającego się w każdą szczelinę, którego pełno w samochodach i domach.
Niedawno mieszkańcy, o których mowa, poskarżyli się na prezydenta Jarosława Ferenca. Ich zdaniem nie wywiązuje się ze swoich obowiązków w kwestii czystości. Na teren firmy Loconi wjeżdżają ciężarówki, które na kołach wywożą stamtąd pył powstający z kruszywa, którym wysypany jest teren.
Nie pomaga myjka, nie pomaga mycie ulic. pył jest wszędzie. Mieszkańcy mówią, że wdychają go oni i ich dzieci. Mają dość. Nie tylko pyłu, ale także zapewnień firmy, że już za moment zacznie wielką rozbudowę za grube miliony zł i wtedy utwardzi teren, a wtedy pył zniknie.
Tylko, że do tej pory to tylko zapewnienia, firma wciąż czeka na pozwolenie na budowę ze starostwa, żeby móc ogłosić przetargi. To jednak kolejne miesiące oczekiwania.
Mieszkańcy skarżący się na prezydenta przyszli na sesję, ale nie było na niej prezydenta. Większość koalicyjna skargę odrzuciła.
A następnego dnia urząd miasta pochwalił się spotem reklamowym i okazało się, że głównym sponsorem Dni Radomska jest firma Loconi.
- Firma Loconi sponsorem miała być już dwa lata temu, ściśle z nią współpracujemy - zapewniał podczas wtorkowej konferencji prasowej prezydent Ferenc. I dodawał, że rozumie kontrowersje i niezadowolenie części mieszkańców, ale już wkrótce Loconi ma otrzymać pozwolenie na budowę. I Miasto zrobi wszystko, żeby uciążliwości związane z jej działalnością były dla mieszkańców jak najmniejsze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze