Dyrektor PCPR Monika Malcher wysłała na kilkudniowe szkolenie dotyczące pomocy rodzinom referenta, który się tym nie zajmuje. W rozmowie z Gazetą tłumaczy, że to: w zastępstwie, żeby miejsce się nie zmarnowało. Tym referentem jest żona przewodniczącego Rady Miasta Rafała Dębskiego.

otyc(Pierwsza z lewej dyrektor PCPR Monika Malcher)
Od kilku miesięcy w Radomsku realizowany jest projekt „Kooperacje 3D - model wielosektorowej współpracy na rzecz wsparcia osób i rodzin”. Jednym z elementów jest kilkudniowe szkolenie, które odbywa się właśnie w Spale. Pojechała na nie zastępca dyrektora PCPR i referent w jednym z wydziałów tej placówki, żona przewodniczącego rady miasta Rafała Dębskiego.
Projekt rozpoczął się 1 kwietnia zeszłego roku, a potrwa do 31 marca 2021 roku. W Radomsku koordynuje nim Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Radomsku. Odbyło się już szereg spotkań, w których uczestniczyli pracownicy merytoryczni placówek zajmujących się pomocą rodzinom.
Wczoraj uczestnicy tego szkolenia wyjechali do Spały. Wśród nich wicedyrektor PCPR Marzanna Jurczyk i żona przewodniczącego, która, jak wynika z naszych informacji, w programie udziału nie bierze, nie jest też pracownikiem zajmującym się rodzinami.
O powód takiego wyboru pytamy dyrektor placówki Monikę Malcher. Jest zdziwiona naszymi pytaniami, nie rozumie, dlaczego się tym interesujemy.
- A dlaczego pan mnie pyta? Z innych placówek pojechała księgowa, dlaczego o to pan tam nie pyta? Nie rozumiem po co ta rozmowa? - mówi dyrektor Malcher, kiedy pytamy, czym zajmuje się pracownik, którego wysłała do Spały. Z naszych informacji wynika, że jest kierowcą jednego ze służbowych aut w placówce.
- Ta pani nie jest kierowcą. Jest referentem. Referenci zajmują się różnymi sprawami w swoich działach - odpowiada Monika Malcher. - Miała zawieźć na szkolenie mojego zastępcę, ale okazało się, że podstawiono autokar - tłumaczy. - Były wolne miejsca, żeby się nie zmarnowały, poproszono nas o wytypowanie kogoś. Miała jechać kierownik tego działu, ale nie mogła.
Dopytujemy, czy pracownik, który pojechał na szkolenie, uczestniczy w programie. Dyrektor nie odpowiada na to pytanie. - To moja decyzja. Ta osoba pojechała w zastępstwie za mnie.
Pytamy czy referent, który jest teraz w Spale, zajmuje się pomocą rodzinom, wykonuje takie same lub podobne obowiązki, jak pracownicy, którzy od początku biorą udział w programie. - Nie będę teraz panu opowiadać o tym, czym zajmuje się ta pani - kończy rozmowę Monika Malcher.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze