Reklama

In vitro: komisja zdrowia - 2 za, 2 przeciw, 2 wstrzymujące

Ilu radomszczan podpisało się pod wnioskiem o stworzenie miejskiego programu dofinansowania in vitro? Radni z prawej strony twierdzą, że niewielu i chcieli zdjęcia tego punktu z porządku obrad piątkowej sesji

W piątek sesja Rady Miasta. Punkt 16 to inofrmacja o wniosku w sprawie programu in vitro. Odkąd tylko zaczęto zbierać w tej sprawie podpisy wiadomo było, że będzie kontrowersyjnie.

Podpisów jest 1700. Wniosek trafił najpierw na obrady komisji wniosków, skarg i petycji, gdzie także było burzliwie. A dzisiaj na komisję zdrowia. I znów wywołał dyskusję.

Reklama

Przeciwnicy tego pomysłu, radni PiS Tadeusz Kubak i Andrzej Kucharski, stwierdzili, że właściwie to nie ma nad czym dyskutować, ponieważ radni poza wnioskiem z wątpliwymi podpisami nie dostali żadnych materiałów. Wątpliwymi, ponieważ ich zdaniem większość podpisów złożyli nie radomszczanie, a mieszkańcy m.in. Czestochowy, Pajęczna czy Przedborza. A nawet "martwe dusze", bo takie plotki słyszał radny Kucharski. - Czy podpisujący się pod tym wnioskiem mieli świadomość, że za ten program zapłacą z własnych podatków? Czy wtedy by się podpisywali? - pytał radny Kubak. 

A potem złożył formalny wniosek o zdjęcie tego punktu z obrad piątkowej sesji. On i radny Kucharski byli za, radni Łukasz Więcek i Dariusz Kopeć przeciw, wstrzymali się radna Beata Kowalska i Andrzej Otoliński, choć oni także wątpią w jakość podpisów i radzą ich weryfikację.

Reklama

W piątek ciąg dalszy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości