Za to parking galerii Radomsko często jest do tego wykorzystywany. Nielegalnie, co zresztą widać w nazwie, wieczorami i nocą. Czasem się uda, czasem ktoś straci panowanie i wjedzie w latarnię, czasem kogoś zatrzyma policja.
Spotkanie zaplanowano na sobotę 1 maja o godz. 18, ale jeszcze przed tym dniem zostało przełożone na 16 maja, godzinę wcześniej. Jednak być może nie wszyscy doczytali, a może nie uwierzyli.

Po 18 wokół parkingu krążyło kilka policyjnych radiowozów. Na parkingu można się było doliczyć kilku aut. Stały zaparkowane w kilku miejscach. Co jakiś czas ktoś przejechał, popatrzył, co się dzieje, zaparkował, albo odjeżdżał.
A policjanci robili swoje. Jedno auto zatrzymali w Alejach Jana Pawła II, rozmawiali z kierowcą kilkanaście minut. Inny patrol podjechał do auta zaparkowanego na parkingu, zapytali o coś młodą dziewczynę, która siedziała za kierownicą.
A potem ustawili się w pewnej odległości i czekali na to, co się wydarzy. Jak mówili, taka ich rola. Spodziewali się, że znajdzie się śmiałek, który mimo, że impreza przeniesiona, będzie chciał sprawdzić możliwości swojego samochodu. - Nie teraz, jak się ściemni, za kilka godzin - mówili. I dodawali, że wtedy będą musieli interweniować.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze