Sprawdziliśmy, ile kosztują kampanie na Facebooku kandydatów do sejmu. Większość od 8 sierpnia, gdy prezydent Andrzej Duda ogłosił termin wyborów, zamówiła reklamy warte kilka tysięcy złotych. Rekordzistą jest Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej, którego 130 reklam, według danych samego Facebooka, kosztowało między 26.750 a 37.819 zł. Przy partyjnym limicie na poziomie 25.000 na całą kampanię.
Dane o wydatkach na kampanie reklamowe na Facebooku kandydatów startujących w wyborach parlamentarnych są ogólnodostępne. Każdy może je obejrzeć, wchodząc na stronę kandydata, klikając zakładkę „informacje” potem „transparentność strony”, „zobacz wszystko” i „przejdź do biblioteki reklam”. Tam wyszczególnione są wszystkie reklamy kandydata, także w podziałach na ich mutacje, oraz koszty - w przedziałach minimalnym i maksymalnym za każdą kampanię. Dlatego podając sumy określamy dolną i górną granicę.
Kto jest reklamowo aktywny na Facebooku? Anna Milczanowska (PiS) od rozpoczęcia kampanii nie wykupowała reklam wyborczy......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Póki co na każdym kroku wyskakuje mi pani Spólnicka. Idę ulicą. Co krok ta pani na plakacie. Od małych po gigantyczne bannery. Za chwile jadą 3 auta z przyczepami, a z nich spogląda jakaś licealistka... aaa nie.. to pani Spólnicka. Leżą ulotki- pani Spólnicka. Jadę za miasto. Wszędzie spogląda pani Spólnicka. Jade do sąsiednich miejscowości. Tam pani Spólnicka. Zawsze na wielkich lub bardzo wielkich plakatach. Wchodzę na radomszczańskie portale. Pani Spólnicka... U was i na innnych to niemal pewnik, że wyskoczy właśnie ona. A pan Witczak? Ruszył ostro. Tak okleił bloki, że na drzwiach do piwnic ponaklejane były jego plakaty ale na tym koniec. Nie wyskakuje z każdego kąta i nie spoziera z wielkich płacht na każdej płaskiej powierzchni w mieście iw promieniu kilkudziesięciu km od Radomska. Stąd dziwi mnie powyższy tekst ale ja nie mam FB to nie wiem jak jest tam. Plakaty ludzi PiSu to przy tym pikuś. Są widoczne ale to tyle. Plakaty Konfederatów słabo widoczne w przestrzeni choć jest jest jakiś jeden taki. PSL ze swą trzecią drogą prawie niewidoczniy. Boję się otworzyć lodówkę....
Pani Milczanowska nie kupuje reklam na fb, bo jej wyborcy raczej tam nie zagladaja. Maja swoją tv, gdzie Polska sie rozwija i nie ma inflacji, a wszystko inne to wina Tuska!
Póki co na każdym kroku wyskakuje mi pani Spólnicka. Idę ulicą. Co krok ta pani na plakacie. Od małych po gigantyczne bannery. Za chwile jadą 3 auta z przyczepami, a z nich spogląda jakaś licealistka... aaa nie.. to pani Spólnicka. Leżą ulotki- pani Spólnicka. Jadę za miasto. Wszędzie spogląda pani Spólnicka. Jade do sąsiednich miejscowości. Tam pani Spólnicka. Zawsze na wielkich lub bardzo wielkich plakatach. Wchodzę na radomszczańskie portale. Pani Spólnicka... U was i na innnych to niemal pewnik, że wyskoczy właśnie ona. A pan Witczak? Ruszył ostro. Tak okleił bloki, że na drzwiach do piwnic ponaklejane były jego plakaty ale na tym koniec. Nie wyskakuje z każdego kąta i nie spoziera z wielkich płacht na każdej płaskiej powierzchni w mieście iw promieniu kilkudziesięciu km od Radomska. Stąd dziwi mnie powyższy tekst ale ja nie mam FB to nie wiem jak jest tam. Plakaty ludzi PiSu to przy tym pikuś. Są widoczne ale to tyle. Plakaty Konfederatów słabo widoczne w przestrzeni choć jest jest jakiś jeden taki. PSL ze swą trzecią drogą prawie niewidoczniy. Boję się otworzyć lodówkę....
Pani Milczanowska nie kupuje reklam na fb, bo jej wyborcy raczej tam nie zagladaja. Maja swoją tv, gdzie Polska sie rozwija i nie ma inflacji, a wszystko inne to wina Tuska!