Wczoraj po 17 przed biurem posłanki Prawa i Sprawiedliwości po raz kolejny odbył się protest tych, którzy sprzeciwiają się zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. Cichy i spokojny. Dzisiaj rano ktoś przed biurem zapalił kolejny znicz i zostawił kartkę z ośmioma gwiazdkami.
Znicz stanął kilka metrów w bok od tych, które ustawiono tu wczoraj wieczorem. Tamte są czerwone, ten jest biały, a obok niego zostawiono białką kartkę z ośmioma gwiazdkami. Pod nimi kryje się hasło: j...ać PiS, które słychać od początku trwających kolejny tydzień protestów.

Dzisiaj rano pojawił się znicz i kartka
W Radomsku, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zaczęło się od ustawienia zniczy przed biurem poseł Milczanowskiej, która jako jeden z wielu posłów podpisała się pod wnioskiem do TK. Trybunał uznał, że przerywanie ciąży z powodu wad letalnych płodu jest niezgodne z Konstytucją RP. I wtedy wielu ludzi wyszło na ulice.
W naszym mieście takich manifestacji było kilka, jedna odbyła się też w Przedborzu. Było skandowanie haseł, trąbienie samochodowymi klaksonami i blokowanie ronda koło MDK.
Wczoraj było cicho i spokojnie. Jak mówiła organizator Magdalena Spólnicka, chodziło o to, żeby każdy kto uważa, że wyrok TK narusza wolność wyboru kobiety i naraża jej zdrowie i życie, przyszedł i zostawił znicz.

Te ustawiono w kształt błyskawicy, symbol protestu. Kilka godzin później ktoś błyskawicę przerobił na kotwicę Polski Walczącej. Dzisiaj rano znicze stały bez określonego kształtu jeden obok drugiego. A kilka metrów dalej był jeszcze jeden znicz i kartka z gwiazdkami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze