Telefon w GOPS-ie w gminie Radomsko dzwoni częściej. Mieszkańcy pytają o termin wypłaty dodatku węglowego. Ale gmina nie ma jeszcze tych pieniędzy na koncie. Podobnie jak pozostałe samorządy.
Wnioski o dodatek węglowy przyjmowane są od 17 sierpnia. Obowiązuje jeszcze 30-dniowy, maksymalnie, termin wypłaty pieniędzy.
Wypłata dodatku to zadanie zlecone gminom. Gminy przyjmowały wnioski o dodatek, a następnie wystawiały państwu zapotrzebowanie na określoną kwotę, w zależności od liczby ubiegających się o świadczenie.
- W poniedziałek jeszcze nie mieliśmy środków na wypłaty na koncie - mówi wójt gminy, Roman Radczyc.
Gmina złożyła w terminie zapotrzebowanie na wypłatę dodatku dla 1024 osób. Na teraz wnioski złożyło 1414 uprawnionych. Mieszkańcy są niecierpliwi, dlatego w pierwszej kolejności dzwonią do GOPS. Jednak tam nie wiedzą, kiedy będą pieniądze.
- Dzwoniłam do urzędu wojewódzkiego w tej sprawie. Powiedzieli mi, że pieniądze będą w tym tygodniu. Ale żadnych konkretów. I takie informacje przekazujemy mieszkańcom, którzy do nas dzwonią - mówi Agnieszka Maks, główna księgowa w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Radomsku.
Do GOPS-u w Ładzicach też dzwonią zniecierpliwieni mieszkańcy.
- Dziwi się pani? Zimno się zrobiło - mówi jedna z pracownic jednostki.
Pieniędzy nie otrzymała jeszcze żadna z gmin w powiecie. Urząd miejski w Przedborzu oficjalnie poinformował mieszkańców, że "z powodu braku środków na realizację zadania zleconego gminie dodatki węglowe będą wypłacane po ogłoszeniu nowelizacji ustawy i otrzymaniu środków finansowych z Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego".
- Środki na dodatki węglowe jeszcze nie wpłynęły. Liczba wniosków opiewa na około 6 mln zł - mówi Wiesława Janosik.
Miasto Radomsko 13 września złożyło do Urzędu Wojewódzkiego wniosek o środki w wysokości 8,262 mln zł. Na dzisiaj 5 700 radomszczan ubiega się o świadczenie.
Po nowelizacji ustawy termin wypłaty dodatku został wydłużony do 60 dni.
- Wydłużono nam termin rozpatrzenia wniosków i tym samym wypłaty świadczeń. Nowelizacja dotyczy wniosków niezakończonych. Skonsultowaliśmy to z prawnikiem. Dla nas niezakończony wniosek to brak wydania decyzji o przyznaniu świadczenia. Cała Polska tak zrobiła. Dzięki temu termin wypłaty został wydłużony - mówi Beata Kotlicka, zastępca dyrektora MOPS w Radomsku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze