W mieście od czerwca na wielu ulicach nie świecą się latarnie. O powód zapadania na radomszczańskich ulicach egipskich ciemności zapytaliśmy miejskich urzędników.
Pierwszy raz problem dostrzegliśmy wracając z Dni Radomska, które odbywały się w weekend 11-12 czerwca. Ulica Piastowska tonęła w ciemnościach. Podobnie jak Kościuszki.
Nasi czytelnicy zwracali uwagę, że taka sytuacja stwarza niebezpieczeństwo dla przechodniów. Zarówno ze względu na brak widoczności ubytków w infrastrukturze chodnika, jak i ze strony potencjalnych agresorów.
I o ile jedne ulice wieczorami, po zmroku, są ciemne, to na innych o świcie, już po wschodzie słońca, latarnie nadal działały.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze