Reklama

Działkowcy: Prezes zakręci wodę wcześniej niż zwykle. Prezes Tulipana: Niektórzy działkowcy leją wodę wodę jak oszalali

Działkowcy z Tulipana przy ulicy Porzeczkowej skarżą się, że prezes w tym roku bardzo szybko chce zakręcić wodę. Do tej pory czekał na pierwsze przymrozki, a teraz zmienił zasady gry. Prezes Skalski wyjaśnia, że to nie jego widzimisię, tylko przepisy, ale nie wszyscy to, jak widać rozumieją.

- Wiadomo, że woda na działce jest potrzebna - mówią Gazecie Czytelnicy, którzy mają swoje działki w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym Tulipan.

I opowiadają, że w poprzednich latach była dostępna do momentu, kiedy nie temperatura nie zaczynała spadać poniżej zera.

- Wiadomo, jak są przymrozki, trzeba zakręcić, żeby woda rur nie rozsadziła - słyszymy od nich. - Wtedy też już się zresztą na działce nie robi. A teraz jest jeszcze sporo roboty, jesień ma swoje prawa. No i nie będzie za chwilę nawet jak rąk umyć - skarżą się i dodają, że takie decyzje prezesa Tomasza Skalskiego im się nie podobają.

Reklama

A prezes Skalski odpowiada, że nie wszyscy działkowcy rozumieją przepisy. 

i wyjaśnia, że sezon działkowy trwa dokładnie 168 dni, od 15 kwietnia do 30 września. I właśnie z końcem września woda zostanie zakręcona. Zgodnie z przepisami i nowym operatem wodno-prawnym wydanym przez Wody Polskie w Sieradzu.

Nowy operat będzie ważny 30 lat, poprzedni wygasł po 20.

- Niektórzy z naszych członków nie przestrzegają przepisów - nie ukrywa prezes Tulipana. - Bo ten mówi, że maksymalnie basen na działce może mieć 15 metrów, a oni mają ogromne. Są tacy, którzy położą wąż na ziemi i woda się leje i leje, oni leją tę wodę jak oszalali.

Reklama

Tomasz Skalski wylicza, że działkowcy płacą za metr sześcienny zaledwie 13 gr, co rocznie daje tylko 36 zł. To bardzo tanio. Jednak jeśli limit, a ten wynosi 14 i pół. tys. m sześć., zostanie przekroczony, to trzeba będzie zapłacić pięciokrotność tej stawki.

I dodaje, że jeśli na walnym zgromadzeniu członkowie zdecydują, żeby za rok znów wystąpić do Wód Polskich o nowy operat i większy limit, to tak zrobi, ale sam takiej decyzji nie podejmie.

- To kosztuje 3500 zł - podkreśla.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości