Dzisiaj do kilku urzędów wysłano maila z informacją, że w budynkach podłożone zostały ładunki wybuchowe.
Informacje do Urzędu Skarbowego, Prokuratury Rejonowej i Urzędu Miasta wpłynęły rano.
W skarbówce i prokuraturze od razu po wpłynięciu tego maila zawiadomiono służby. Na miejsce pojechali policjanci i policyjni pirotechnicy.
Ponieważ, jak mówi młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko, maile miały charakter kaskadowy i wyglądały na fałszywy alarm, nie ewakuowano pracowników i petentów.
Pirotechnicy przeszukali budynki i niczego nie znaleźli.
Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, w Urzędzie Miasta maila odczytano... dopiero po godzinie 15. I wezwano policjantów, którzy przyjechali szukać bomby, która miała wybuchnąć kilka......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 5% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
tam będą czytać jakieś bzdety,cały urząd zajęty jest kampania
Jeśli okazało by się, to prawdą, nie byłoby was
Ta a nie ma to jak po nocach chodzić i rozklejać i wrzucać swoje propozycje no prezydenta niżle dużo tego dnia się udziela p.L
tam będą czytać jakieś bzdety,cały urząd zajęty jest kampania
Jeśli okazało by się, to prawdą, nie byłoby was
Ta a nie ma to jak po nocach chodzić i rozklejać i wrzucać swoje propozycje no prezydenta niżle dużo tego dnia się udziela p.L