- Ciekawe, komu przeszkadzał - zastanawia się Czytelnik Gazety, który przysłał nam zdjęcia.
- I ciekawe, ile już wody tak bez sensu się wylało.
Radomszczanin w poniedziałek rano jechał do pracy. Na drodze między Cerkawizną a miejscowością Klekotowe w gminie Radomsko zobaczył wielką kałużę.
- Gmina Radomsko nie ma szczęścia do hydrantów - komentuje. - Ktoś go uszkodził chyba i leci cały czas woda.
Dodaje, że trudno zrozumieć kogoś, kto zrobiłby to złośliwe. Przychodzi mu jeszcze na myśl nietrzeźwy kierowca, który zjechał z drogi i uderzył w hydrant, a potem odjechał.
- Jak będzie potrzebny strażakom, żeby gasić pożar, to się okaże, że jest kłopot. I to poważny. Ale może gmina zajmie się tym w miarę szybko - mówi na koniec.
Radomszczanin zgłosił uszkodzony hydrant w urzędzie gminy Radomsko. Usłyszał, że woda zostanie zakręcona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze