Reklama

Czytelnik: Mamy święta, a teren wokół naszego bloku wygląda jak... Bo spółdzielnia nie umie zrobić porządnej wiaty

Nasz Czytelnik mówi, że na święta wszyscy sprzątają, myją okna, chcą, żeby wszystko lśniło. A mieszkańcy jego bloku muszą wtedy oglądać śmieci, które z kontenerów, które po całej okolicy roznoszą ptaki. Roznoszą, bo spółdzielnia ich nie zabezpieczyła.

- Jeśli mowa o naszym śmietniku, to trzeba to słowo brać w cudzysłów - podkreśla radomszczanin. - Bo śmietnika to tak naprawdę nie ma. Są luźno stojące kontenery bez żadnej zabudowy blisko chodnika i ścieżki rowerowej. Jeśli PGK jeśli nie odbierze odpadów w terminie lub kontenery najzwyczajniej w świecie się przepełnią ptaki robią tam doszczętną rozpierduchę - wskazuje na zdjęcia, które zrobił w Wielką Sobotę. Dzisiaj mamy poniedziałek, a sytuacja jest tylko gorsza.

- Monity do spółdzielni niczego nie załatwiają, może mandat odpowiednich służb nałożony na zarząd przyspieszyłby temat - zastanawia się mężczyzna.

Reklama

Nasz Czytelnik mówi, że zamykana wiata, która rozwiązałaby problem, to jakieś 15, 20 tys. zł. 

- Tyle się teraz mówi o porządku, za odbiór śmieci płacimy krocie. W bloku jest 70 lokali, średni czynsz to 800 zł. Naprawdę spółdzielnia nie może tego załatwić? Skandal. Przecież miesięcznie z naszego bloku zbiera mnóstwo pieniędzy. Gdyby to była prywatna posesja to już dawno właściciel zostałby pociągnięty do odpowiedzialności. A my mamy święta z walającymi się dookoła śmieciami. 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości