- Zdjęcia zrobiłam wczoraj - pisze do redakcji pani Dorota.
Nasza czytelniczka była na Nowym Cmentarzu w poniedziałek 13 listopada około godziny 15.
- Jestem na cmentarzu często i takie widoki nie są mi obce - pisze. - Czy jednak tak powinno wyglądać miejsce zbiórki odpadów, gdzie spoczywają nasi rodzice, dzieci, przyjaciele? Nie wiem, czy to już standard?
Dodaje, że przecież praktycznie każdego dnia odbywają się kolejne pogrzeby.
- Czy zarządcy cmentarza nie jest wstyd? Czy w miejscu, w którym mieszka, też ma tyle śmieci? - pyta.
- Nie chodzi o to, że zamierzam się tłumaczyć, ale chciałbym, żeby wszyscy mieli tę świadomość, że za cztery dni z 1 listopada zapłaciliśmy za wywóz śmieci z cmentarzy 124 tys. zł - wyjaśnia Roman Walas, który zarządza radomszczańskimi nekropoliami.
I dodaje, że chodzi o to, że przez te kilka dni cmentarze odwiedziło około 600 osób. podczas gdy normalnie jest to około 50, 60 osób. Liczba zniczy, które są teraz sprzątane z grobów, jest ogromna. I trafiają do siedmiu dużych kontenerów.
Najbliższe opróżnianie zaplanowane jest na dzisiaj, kolejne na piątek. Jeśli będzie potrzeba jeszcze raz, kolejne zlecenie do PGK-u będzie na czwartek. Przy tej skali odpadów trudno uniknąć takich sytuacji.
Przestrzega, że z powodu ogromnej ilości śmieci w przyszłym roku opłaty ponoszone na cmentarzu mogą być większe, bo wzrosną koszty utrzymania.
- A za te 124 tysiące można by było zrobić kilka alejek - podkreśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie od dziś wiadomo, że najdroższe są śmieci zmieszane. A na cmentarzu segregacji nie ma, a dlaczego? Przecież to zielone, plastik i szkło. Byłoby taniej. Zanim podwyżki to najpierw segregacja, kto jest za?
To nie są odpady opakowaniowe i nie podlegają segregacji. Żadne z nich też nie nadają się do recyklingu.
Nie od dziś wiadomo, że najdroższe są śmieci zmieszane. A na cmentarzu segregacji nie ma, a dlaczego? Przecież to zielone, plastik i szkło. Byłoby taniej. Zanim podwyżki to najpierw segregacja, kto jest za?
To nie są odpady opakowaniowe i nie podlegają segregacji. Żadne z nich też nie nadają się do recyklingu.