Jak zapowiadają synoptycy z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi, dzisiaj do późnego popołudnia można spodziewać się opadów śniegu. A to oznacza, że sytuacja na drogach będzie trudna.

Nieodśnieżone i śliskie jezdnie wymagają od kierowców większej niż zwykle uwagi i zdecydowanie wolniejszej i ostrożniejszej jazdy. Opady śniegu to także kłopoty dla pieszych.
- Mieszkam na Bartodziejach, wiadomo jaki tu jest ruch - usłyszeliśmy dzisiaj w rozmowie telefonicznej z jednym z mieszkańców tej dzielnicy. - Poszedłem do sklepu. Ani jednego pługu czy piaskarki, wszystko zasypane, całe pobocza w śniegu. A samochody jeżdżą i chlapią tym śniegiem i błotem na ludzi. Tak to powinno wyglądać? - denerwował się i zapowiedział, że będzie dzwonił na policję, bo przecież ktoś za to zimowe utrzymanie dróg jest odpowiedzialny.
A o trudnych warunkach przekonał się kierowca samochodu ciężarowego, który wpadł dzisiaj do rowu w Jedlnie Pierwszym. Jak mówi Gazecie komisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko, ciężarówką jechał 52-letni mieszkaniec województwa lubelskiego.

Na szczęście nic mu sie nie stało, sam wyszedł z kabiny i sam wezwał pomoc. Kierowca był trzeźwy.
Na czas podnoszenia samochodu z rowu policja zorganizowała objazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze