Mieszkańcy Ładzic zebrali trzysta podpisów przeciwko budowie toru driftowego i zapowiadają, że „będą miastu przeszkadzać”. Zwolennicy zbierają podpisy pod petycją popierającą pomysł. A inwestor wysyła sygnały, że nic nie jest przesądzone, jeśli już, to samego driftu w Radomsku nie będzie, tylko wyścigi
„Słoń w składzie porcelany” - tak określa jeden z samorządowców komunikację dotyczącą budowy toru driftowego.
- Wiadomo, że takie inwestycje budzą społeczny opór. Komunikacja musi być przemyślana. A u nas wyszło jak zawsze: wyskoczył prezydent, rzucił pomysł i czekał na aplauz. I dziwi się, że część mieszkańców go młotkuje. Kompletna odklejka. To wcale nie jest taki zły pomysł, ale jak na razie nastroje są takie, że nic z tego nie wyjdzie. Mieszkańcy Ładzic i Stobiecka są tak wkurzeni, że mu to będą blokować na każdym możliwym etapie. Pamięta pan, ile blokowali obwodnicę? To niech pan pomnoży razy dwa - mówi samorządowiec.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze