W nocy czwartku 23 na piątek 24 lutego służby ratunkowe zostały wezwane na autostradę A1 w kierunku Katowic w okolicy Dobryszyc.
Jak mówi kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, strażacy zostali wezwani do pomocy kierowcy samochodu ciężarowego.
Auto zjechało na pas zieleni, w kabinie znajdował się 52-letni kierowca, który prawdopodobnie zasłabł.
Był już reanimowany przez świadka zdarzenia, potem akcję przejęli strażacy, a około 3.30 ratownicy medyczni pogotowia ratunkowego.
Reanimacja trwała do 4.18, niestety, mężczyzny nie udało się uratować.
- Jak wstępnie ustalili policjanci, kierowca ciężarowego renault z naczepą nagle zjechał z prawego na lewy pas ruchu, po czym uderzył w bariery energochłonne mówi o przebiegu wypadku aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko. 52-letni mieszkaniec Sosnowca zginął na miejscu. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny oraz pojazd zostały zabezpieczone do dalszych badań. Droga w tym miejscu była przejezdna. Chwilowe utrudnienia związane były z zabezpieczeniem ciężarówki przez pojazd holowniczy. Służby pracowały tam przez kilka godzin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kierowca zasłabł i był reanimowany czy zginął na miejscu?
Kierowca zasłabł i był reanimowany czy zginął na miejscu?