Reklama

Aspirant sztabowy Marcin Ormański pomógł dwóm młodym mężczyznom w kryzysie emocjonalnym

- Empatia, opanowanie i umiejętność prowadzenia rozmowy w sytuacjach kryzysowych po raz kolejny okazały się kluczowe - informuje aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko. - Podczas jednej służby dyżurny komendy powiatowej policji dwukrotnie skutecznie pomógł mężczyznom znajdującym się w kryzysie emocjonalnym.

W czwartek 22 stycznia około godziny 14 dyżurny otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonej rodziny, która poinformowała, że 23-letni mężczyzna wyszedł rano z domu i do chwili obecnej do niego nie powrócił.

- Bliscy przekazali również, że około 30 minut wcześniej kontaktował się z rodziną, a z rozmowy wynikało, że może znajdować się w kryzysie emocjonalnym - podkreśla policjant.
Z początku trudno było ustalić, gdzie znajduje się mężczyzna, ale mężczyzna w końcu odebrał telefon. Aspirant sztabowy Marcin Ormański rozmawiał z nim kilkanaście minut. - Zachowując spokój, cierpliwość i empatię. Dzięki temu udało się ustalić, gdzie znajduje się mężczyzna. Na wskazane miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole, które odnalazły 23-letniego mężczyznę i przekazały go ratownikom medycznym. Następnie został on przewieziony do szpitala - opowiada aspirant Kaczmarek.
A kilka godzin później, po 19, kolejne zgłoszenie.
- Na numer alarmowy zadzwonił zrozpaczony 35-letni mężczyzna, który płakał i informował, że znajduje się w kryzysie emocjonalnym. Nie chciał jednak ujawnić miejsca swojego pobytu. Również w tym przypadku dyżurny prowadził kilkuminutową rozmowę, starając się uspokoić rozmówcę i ustalić jego lokalizację. Gdy tylko było to możliwe, na miejsce skierowano policyjne patrole, które ujawniły mężczyznę na terenie gminy Kodrąb. Został on przekazany ratownikom medycznym i przewieziony do szpitala - mówi policjant.
Jak dodaje oficer prasowy, obie interwencje pokazują, jak istotną rolę odgrywają policjanci pełniący służbę dyżurną. 
- To oni bardzo często jako pierwsi odbierają dramatyczne zgłoszenia, prowadzą trudne rozmowy i koordynują działania służb. Choć ich praca nie zawsze jest widoczna, ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców. Kryzys emocjonalny może dotknąć każdego. W takich sytuacjach ważne jest, aby nie pozostawać samemu i szukać pomocy, zarówno wśród bliskich, jak i w odpowiednich instytucjach oraz służbach. Szybka reakcja może uratować życie. 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości